Nieodpowiedni czas na miłość

**Nieszczęśliwa miłość**

Agata zajrzała do pokoju matki, zobaczyła, że śpi, i cicho zamknęła drzwi.

– Agata – odezwała się nagle mama słabym głosem.

– Tak, mamciu. – Dziewczyna znów zajrzała do pokoju. – Myślałam, że śpisz. Potrzebujesz czegoś? Chciałam trochę wyjść z koleżankami.

– Idź, ja się zdrzemnę – odparła Beata i zamknęła oczy. Nawet uniesienie powiek stało się dla niej ogromnym wysiłkiem.

Agata odetchnęła z ulgą i pobiegła się ubierać. Przyzwyczaiła się do cichych kroków od czasu, gdy mama zachorowała. Schodziła po schodach bezszelestnie. Pod blokiem czekał na nią kolega z klasy, Dariusz Kowalczyk.

– No co, tak długo? – warknął zamiast powitania.

– Gotowałam mamie rosół. Gdzie idziemy? – Agata wymuszenie uśmiechnęła się, chcąc złagodzić jego humor.

– Wciąż jest chora?

– Tak, dopiero co zasnęła. Nie na długo, dobrze? W razie gdyby coś potrzebowała… – poprosiła.

– Spokojnie, prześpi się i będzie lepiej – machnął ręką Dariusz.

Agata przygryzła wargę. Nikomu nie mówiła, na co choruje jej mama. Nie chciała litości ani paniki w szkole.

– No i się zaczyna, deszcz leje. Chodźmy do Tomka, rodzice wyjechali na działkę – szepnął Dariusz i objął ją, próbując pocałować.

Ale Agata gwałtownie odsunęła głowę.

– Co ty?! Ktoś może zobaczyć.

– Kto? Mama śpi. Więc idziemy? – nalegał.

Agata zawahała się. Ostatnim razem, gdy byli u Tomka, Dariusz zachowywał się natrętnie. Podobał jej się, ale za bardzo się spieszył.

– Agatka, tylko na pół godziny. Przysięgam, nie będę się narzucać – błagał.

Deszcz rzeczywiście nasilał się.

– Dobrze, ale tylko na chwilę – zgodziła się.

– Jasne. – Dariusz starał się nie pokazać swojej radości.

Tomek otworzył drzwi i uśmiechnął się szeroko, widząc ich.

– Wchodźcie.

Agata nie ruszyła się z miejsca. Nie chciała zostać sam na sam z dwoma mężczyznami.

– Wczoraj ściągnąłem świetny film – powiedział Tomek.

Dariusz zdjął buty i poszedł za nim do pokoju. Agata pomyślała, że to dobry moment, by wyjść. Ale nie miała też ochoty wracać do domu.

Zamknęła drzwi i weszła do pokoju, siadając obok Darka. Ten od razu zarzucił rękę na oparcie kanapy za jej plecami. Tomek przyniósł im po puszce piwa. Agata odmówiła, więc Dariusz wziął jej puszkę. Dziewczyna spojrzała na niego spode łba, ale nie skomentowała.

Film okazał się naprawdę wciągający. Agata ocknęła się, gdy poczuła gorącą dłoń Darka pod bluzką. Szarpnęła się, ale on przytrzymał ją za ramię, a drugą ręką boleśnie ścisnął jej pierś.

– Że co?! – krzyknęła.

Dariusz poluzował uścisk, a Agata zerwała się z kanapy. Tomka w pokoju już nie było, nawet nie wAgata wybiegła z mieszkania, a krople deszczu zmieszały się z łzami spływającymi po jej policzkach, gdy uświadomiła sobie, że jedyna osoba, która naprawdę ją kochała, już odeszła.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

15 − cztery =

Nieodpowiedni czas na miłość