Najpierw moja siostra sprzedała swój udział w mieszkaniu i wyjechała za granicę, a teraz wróciła i prosi o możliwość zamieszkania u mnie

Rodzice zostawili nam z siostrą mieszkanie – jedno dla dwojga. Mieliśmy do niego równe prawa, co oznacza, że połowa należała do mnie, a druga do mojej siostry. Długo zastanawialiśmy się, co powinniśmy zrobić. Wynająłem mieszkanie lokatorom, a moja siostra i jej chłopak z Austrii mieszkali razem z rodzicami w ich mieszkaniu. Jej wybranek przybył w podróż służbową do Polski i spotkał moją siostrę, zaczęli wtedy poważny związek i planowali pojechać razem do jego ojczyzny.

A kiedy nadszedł czas, aby jej chłopak wyjechał, siostra zaczęła poważnie myśleć, jak rozwiązać problem z mieszkaniem. I wreszcie zaproponowała mi dwie opcje – albo spróbować sprzedać jej udział, ale doskonale zdawaliśmy sobie sprawę, że kupujący będą bardzo trudni do znalezienia i tak szybko nie będzie można rozwiązać tej sprawy. Lub sprzedać całe mieszkanie i podzielić pieniądze na pół.

Potrzebowała tych środków do życia w Austrii, aby mieć jakąś poduszkę finansową, zanim na miejscu dostanie pracę. Nie chciałem sprzedać mieszkania w całości, a na zakup drugiej połowy brakowało mi przyzwoitej sumy pieniędzy. Ale siostra nalegała, aby sprzedać, ponieważ potrzebowała tych pieniędzy na już. Ciągle pospieszała mnie z decyzją. Dlatego postanowiłem spróbować wziąć kredyt w banku i zobaczyć, kto może dać mi pożyczkę od przyjaciół i krewnych. Dzięki bogu, Bank dał mi pożyczkę, a przyjaciele bardzo mnie wspierali. W ten sposób wykupiłam udział mojej siostry i teraz to mieszkanie jest całkowicie moje. Jednak niedawno siostra wróciła z Austrii, ponieważ jej życie rodzinne tam się nie udało, ale nie mogła zostać, ponieważ pieniądze się skończyły.

Prosiła mnie, żeby mogła zamieszkać ze mną w tym mieszkaniu przez jakiś czas, ale nie wiem, co z tego wybryku wyniknie. Faktem jest, że nadal płacę co miesiąc za mieszkanie, a moja siostra postąpiła tak lekkomyślnie i spokojnie mówi o zamieszkaniu w moim mieszkaniu. To trochę niesprawiedliwe, ale myślę, że mogę jej pomóc, bo teraz nie ma dokąd pójść, a ona i ja nie jesteśmy ludźmi bliskimi. Ale nadal muszę z nią porozmawiać, ale za chwilę, kiedy dowiem się, jak się czuje i jakie ma plany.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

5 × 4 =

Najpierw moja siostra sprzedała swój udział w mieszkaniu i wyjechała za granicę, a teraz wróciła i prosi o możliwość zamieszkania u mnie