Kiedy Vadim po raz pierwszy przedstawił mnie mojej matce, wszystko było w porządku. Powiedziała, że mnie lubi, ale po miesiącu ta kobieta zaczęła mnie traktować „nie przyprowadzaj jej do naszego domu”, później zaczęła wpadać w złość i wypędzać go, żeby ze mną zamieszkał, grożąc, że coś połknie , on oczywiście zawsze był po mojej stronie, tak jak jego ojciec
15.07.2023
Nienawidzę matki mojego chłopaka. Kiedy Janek przedstawił mnie jej po raz pierwszy, wszystko było w porządku. Powiedziała, że mnie lubi i że naprawdę się jej spodobał. Wszystko zmieniło się miesiąc później, kiedy zaczęła mnie okropnie traktować i mówiła mojemu ukochanemu, że ma mnie już więcej nie przyprowadzać do jej domu.
Później zaczęła tracić panowanie nad sobą i wypędzała go. Mówiła, że jak chce już ze mną być, to ma się wyprowadzić z domu, a jeśli zrobi inaczej, to groziła połknięciem garści tabletek, bo „będzie miała w końcu spokój”. Mój wybranek zawsze był po mojej stronie, podobnie jak jego ojciec.
Nie przejmowałam się jej zdaniem i przychodziłam do domu Janka. Kiedy raz siedzieliśmy w pokoju, jego komputer wydał dźwięk podczas uruchamiania.
Wtedy jego matka natychmiast zaczęła krzyczeć: „możecie być ciszej?!”. Chociaż to, że siedzi w innym pokoju, ogląda serial i sama momentami wydaje krzyki podekscytowania już jej nie przeszkadzało. normalne. Później zaczęła krzyczeć do ojca Janka: „wybieraj: albo ja, albo ona!”. W rezultacie wyszła z mieszkania i siedziała przy klatce schodowej.
Poza tym przegląda moje media społecznościowe, wręcz mnie tam śledzi. Grozi też, że znajdzie na mnie jakieś brudy i wsadzi do więzienia.
Niedawno z Jankiem wychodziliśmy z windy i wpadliśmy na jego mamę, która krzyknęła: „Czy mówiłam Ci, żebyś nie przyprowadzał tutaj tej puszczalskiej dziewuchy?!”.
Od razu w mojej głowie pojawiło się pytanie, które wypowiedziałam na głos: „ Puszczalska? To nie ja zdradzałam męża z innymi, więc która z nas jest puszczalska?”.
Oczywiście odpowiedziałam tej starej, bezrobotnej kobiecie tak, jak powinnam. Jeśli w przyszłości będziemy mieć dzieci, chcę, żeby myślały, że mają tylko jedną babcię – moją mamę.



