Mojego męża pokochałam na studiach, nigdy nie sądziłam, że pieniądze będą w stanie nas rozdzielić!

Na studiach poznałam chłopaka, który od razu wpadł mi w oko. Był przystojny, inteligentny i zabawny. Niestety, szybko dowiedziałam się, że jest on obiektem westchnień wielu innych studentek na moim roku. Zaczęliśmy się spotykać i okazało się, że Jacek nie jest zainteresowany żadną inną dziewczyną. To był cudowny czas zakochania w moim życiu. Po pewnym czasie dowiedziałam się, że Jacek pochodzi z bardzo odmiennego środowiska niż ja. Jego rodzina była bardzo zamożna, a ja pochodziłam ze wsi, raczej z ubogiej rodziny. Bałam się, że nasze różne pochodzenie będzie przeszkodą w naszym związku. Jednak Jacek okazał się bardzo wyrozumiały i wówczas stwierdził, że nasze pochodzenie nie ma żadnego znaczenia. Okazało się, że nasze uczucie jest silniejsze niż jakiekolwiek inne różnice. Po dwóch latach znajomości nasz związek zakończył się ślubem, i hucznym weselem.

Jakiś czas po ślubie, zaczęły wychodzić liczne różnice związane z naszym wychowaniem i pochodzeniem. Jacek pochodził z zamożnej rodziny, która była przyzwyczajona do luksusu i wysokiego standardu życia. Ja natomiast pochodziłam z wiejskiej rodziny, gdzie nauczyłam się cenić prostotę i skromność.Nie mogliśmy się zgodzić co do wielu rzeczy, takich jak styl życia czy wydawanie pieniędzy. Jacek chciał kupować drogie rzeczy, podczas gdy ja wolałam oszczędzać i kupować tylko to, co naprawdę jest nam potrzebne. Również spędzanie wakacji czy urlopów było dla nas trudne do uzgodnienia, Jacek chciał odwiedzać luksusowe miejsca, a ja wolałam spędzić urlop na wsi. Były to trudne momenty dla naszego związku, jednak staraliśmy się rozwiązywać problemy poprzez rozmowy i kompromisy. Raz jechaliśmy na urlop do domu rodziców na wieś, a kolejny spędzaliśmy w luksusowym hotelu ze SPA, w którym nie czułam się na swoim miejscu, jednak kochałam męża i chciałam sprawić mu przyjemność.

Niestety, nasze rodziny nie dogadywały się z powodu różnic społecznych. Moi rodzice byli zaniepokojeni tym, że pochodzę z odmiennego środowiska, niż rodzina Jacka i obawiali się, że nie będą mogli się z nimi zintegrować. Rodzina Jacka z kolei była nieco sceptyczna co do mojego pochodzenia i obawiali się, że nie będę odpowiednio pasować do ich środowiska. Konflikty zamiast ustawać, nasilały się.

Punktem kulminacyjnym, który przechylił czarę goryczy były urodziny mojego męża. Jacek, zorganizował swoje urodziny i zaprosił swoją rodzinę oraz przyjaciół z wyższych warstw społecznych. Niestety, nie zaprosił moich rodziców, twierdząc, że uważa, że nie będą pasować do towarzystwa. To był dla mnie bardzo bolesny cios, ponieważ czułam się jakby mój mąż mnie odrzucił i nie szanował moich korzeni. Czułam się zawiedziona i zraniona, a nasz związek zaczynał przechodzić przez trudny okres. Starałam się rozmawiać, wytłumaczyć ukochanemu w jakiej sytuacji stawia mnie, oraz moją rodzinę, jednak on był nieporuszony, uważał, że postąpił słusznie.

Kilka dni później doszło między nami do strasznej awantury, w której Jacek wykrzyczał mi w twarz, że jestem tylko wiejską i głupią dziewką, która nigdy nie zrozumie wykształconych i inteligentnych ludzi, oraz, że wstydzi się mnie i moich rodziców. Nie mogłam uwierzyć, że mój wspaniały mąż jest zdolny do takich słów. Tej nocy w ogóle nie spałam, nie wiedziałam co będzie dalej z naszym związkiem. Po tym wydarzeniu nic już nie było takie jak przedtem, a nasz związek stopniowo się rozpadał, aż ostatecznie doszło do rozwodu. Jak widać wielka miłość nie zawsze wystarcza, aby związek był silny i szczęśliwy. Nas rozdzieliły pieniądze.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

13 − 4 =

Mojego męża pokochałam na studiach, nigdy nie sądziłam, że pieniądze będą w stanie nas rozdzielić!