Moja żona mnie utrzymuje. Czy to takie dziwne?

Z moim żoną jesteśmy małżeństwem od sześciu lat i ja uważam, że to był dobry czas, ale moja żona Anita jest innego zdania. Uważa, że jest dla mnie tylko narzędziem do zarabiania pieniędzy, ponieważ to ona utrzymuję naszą rodzinę, mimo, że oboje pracujemy. Ona zawodowo, a ja w domu.

Nie pracuję, ponieważ zajmuje sie domem i naszymi dwoma synami. Gdy urodziło sie nasze pierwsze dziecko, postanowiliśmy, że to ja zostanę w domu, ponieważ Anita miała świetnie płatną pracę w kancelarii prawniczej, a ja wciąż szukałem swojej wymarzonej drogi. Niestety lata mijają a sytuacja się nie zmienia, a to wszystko według mojej żony moja wina!

Twierdzi, że ona charuje całymi dniami, zarabia pieniądze, a ja siedzę w domu. Chyba nie wie ile pracy wymaga posprzątanie mieszkania, ugotowanie obiadu, zajęcie się dwójką kilkulatków.

Gdy coś chcę sobie kupić dla czystej przyjemności, np. nową grę na konsolę, mówi, że wydaję jej ciężko zarobione pieniądze na głupoty! Dodatkowo moi dawni koledzy śmieją się ze mnie i mówią, że zamieniłem się w kurę domową. Mam tego dość! Jednak nie wiem, jak wybrnąć z tej sytuacji.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

dwa × 2 =

Moja żona mnie utrzymuje. Czy to takie dziwne?