Moja żona miała dość mnie i dziecka, więc spakowała się i pojechała do swojej matki. Powiedziała, że skoro myślałem o tym, że zostanę ojcem, to będę mógł jakoś zająć się dzieckiem.

Dobrze wiem, że są chwile, kiedy jestem zmęczony, wszystko wokół mnie napiera i chcę odpocząć od życia lub przynajmniej od pracy. W takich chwilach, szczególnie pragnę wyjechać z rodziną na kilka dni na wieś, by cieszyć się przyrodą i ciszą. Co najważniejsze, nie muszę w tym celu opuszczać wszystkich ludzi na świecie.

Z kolei moja żona jest kompletną egoistką. Nie myśli o mnie, ani nawet o naszej trzylatce. Postanowiła wyjechać i zamieszkać u swoich rodziców, zostawiając mnie z córką i tak się stało! Nawet mnie nie uprzedziła, ani ze mną o tym nie rozmawiała, właśnie przywiozłem córkę z przedszkola, a moja żona wertuje torebkę. Zapytałem ją, o co chodzi, a ona powiedziała, że spóźni się na pociąg, szybko przypomniała mi, że w zamrażarce są pierogi, żebym nie zapomniał zawieźć córki do przedszkola na ósmą i odebrać jej przed szóstą, machnęła ręką i wyszła.

Nie mogłem jej nawet zatrzymać. Pokłóciłem się z nią przez telefon, a kiedy powiedziałem, żeby wróciła, odłożyła słuchawkę. Mama oddzwoniła, że nic jej nie jest i że wróci za dwa tygodnie.

Czy to ma sprawić, że poczuję się lepiej? Dobra, jestem dorosłym mężczyzną, potrafię o siebie zadbać, ale ona zostawiła ze mną naszą córkę. Uważa, że kiedy jest się ojcem, można się bawić. Bardziej zasmuca mnie to, że Marysia tęskni za matką, ciągle o nią pyta, nie rozumiejąc, gdzie nagle zniknęła.

Kiedy powiedziałem córce, że jej mama pojechała do swoich rodziców, Marysia powiedziała mi:

– Zapakuj mnie do paczki i wyślij do niej.

Czy jestem tak złym ojcem, że nie daję swojej córce tego, czego potrzebuje? Czy może moja żona jest złą matką, że robi to mnie i mojej córce?

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

cztery × 4 =

Moja żona miała dość mnie i dziecka, więc spakowała się i pojechała do swojej matki. Powiedziała, że skoro myślałem o tym, że zostanę ojcem, to będę mógł jakoś zająć się dzieckiem.