Moja teściowa zawsze nosi staromodne ubrania, oszczędza na wszystkim. Pewnego dnia dowiedziałam się, ile pieniędzy ma na koncie i prawie zemdlałam.

Z przyjaciółkami siedziałyśmy na ławce, opiekując się bawiącymi się dziećmi i dyskutując o naszych problemach. Opowiadałam o mojej teściowej; Jest bardzo oszczędna, czasami nawet przekracza wszelkie granice. Matka mojego męża nie chce wydawać pieniędzy nawet na najpotrzebniejsze rzeczy. Wyobraźcie sobie, że nawet nie otwiera kranu i zbiera wodę w rondlu po deszczu, aby później używać jej. I jest dumna z tego, że może zaoszczędzić pieniądze i zachęca mnie do tego samego. Robi to mimo tego, że ma dużo pieniędzy na koncie bankowym.

Po jej wyglądzie nie można by powiedzieć, że ma takie pieniądze. Nie kupuje normalnego jedzenia, nosi ubrania, które kupiła wiele lat temu i które są już sprane do dziur. W jej mieszkaniu wszystko jest stare i niesprawne. Wyobraźcie sobie, że pomagamy jej, choć sami mamy dwoje dzieci i spłacamy kredyt hipoteczny, ale jeśli zapłacimy za coś za nią, nie ma nic przeciwko. Usprawiedliwia się tym, że nie potrzebuje niczego nowego, ale mąż ze wstydu przed rodziną i przyjaciółmi kupuje dla niej ubrania i buty, oraz produkty spożywcze. Zimą przyszła do nas w podartych butach, więc jej mąż od razu kupił jej nowe.

Pewnego dnia jej lodówka się zepsuła i nie dało się jej naprawić. Ona odmówiła zakupu nowej. Musieliśmy ją kupić na kredyt i będziemy spłacać przez cały rok. Podobnie jest z produktami spożywczymi: gdy widzi, że coś zaczyna się psuć, natychmiast gotuje, żeby niczego nie marnować. Dla mnie to nie jest normalne, że na nas spada taki ciężar, podczas gdy sami musimy ponosić koszty. Czy mój mąż musi ją utrzymywać, skoro ma takie oszczędności?

Pozwól sobie na to odpowiedzieć.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

dziewiętnaście − pięć =

Moja teściowa zawsze nosi staromodne ubrania, oszczędza na wszystkim. Pewnego dnia dowiedziałam się, ile pieniędzy ma na koncie i prawie zemdlałam.