Moja siostra Aniela ma 38 lat i dwie córki. Aniela nigdzie nie pracuje, a jej edukacja zakończyła się w drugiej klasie liceum, bo właśnie wtedy urodziła pierwsze dziecko.
Jej życie kręciło się wokół barów i dyskotek, gdzie poznała swojego faceta – barmana. Mama nie była dumna z tego, jak zachowuje się moja siostra i próbowała na nią jakoś wpłynąć. Rozmawiała z nią, tłumaczyła jej, że tak nie można i w wieku 15 lat powinna się uczyć i siedzieć w domu, ale to wszystko jak grochem o ścianę. Dawała jej kary, szlabany, próbowała pilnować, ale ona i tak robiła co chciała, zawsze znajdując sprytny sposób na to, aby jakoś wymknąć się z domu.
Przez to wszystko moja siostra swoje pierwsze dziecko urodziła w wieku 16 lat. Moja mama pracowała wtedy na dwa etaty i dawała jej pieniądze oraz kupowała ubrania dla wnuczki, bo inaczej przecież Aniela i ten jej starszy o 6 lat facet Bartek, nie daliby sobie rady. Oboje oczywiście nie zajmowali się dzieckiem, ponieważ woleli chodzić na imprezy i pić alkohol. Mama i ja pomagałyśmy im jak tylko ptorafiłyśmy, ale potem okazało się, że jestem w ciąży z moim mężem. Bardzo się z tego cieszyłam, bo było to nasze długo wyczekiwane dziecko. Niestety, niespełna sześć miesięcy później siostra także podzieliła się z nami informacją o ciąży. Urodziła dziecko, a jej ukochany nie dość, że jej nie pomagał, to coraz częściej podnosił na nią rękę. W końcu ją zostawił, wcześniej bijąc do krwi na oczach dzieci. Później okazało się, że w tamtym czasie spotykał się już z inną kobietą.
Od tego czasu z mamą opiekowałyśmy się dziećmi siostry, która znowu wpadła w imprezowy styl życia. Zaczęła sobie także dorabiać jako striptizerka. Wracała do domu pijana, czasami pod wpływem narkotyków. Obie z mamą próbowałyśmy znowu przemówić jej do rozsądku, ale wtedy wpadała w histerię lub stawała się bardzo agresywna. W dodatku wyrzucała nam, że to przez nas jej facet ją zostawił, bo gdybyśmy się nie wtrącały i pozwoliły im robić, co chcieli, to na pewno dalej byliby razem. Bardzo go wciąż kochała mimo tego, co jej zrobił.
Zresztą byłyśmy wszystkiemu winne, co złego działo się w jej życiu.
Miałam już tego dość i powiedziałam, że jeśli nie przestanie się włóczyć i nie zacznie normalnie pracować, to zadzwonię do kuratora rodzinnego i w ogóle zgłoszę ją do odpowiednich służb. Moja siostra trochę się wystraczyła i przestała pić oraz spędzać swoje dni w klubie ze striptizem, ale nadal nie zajmowała się dziećmi. W efekcie jej najstarsza córka zaczęła pić i palić już w wieku 13 lat. Ojciec dzieci też nie interesuje się dziewczynkami, więc gdyby nie ja i mama byłyby kompletnie pozostawione same sobie.
Wiele razy mówiłam mojej siostrze, żeby się opamiętała, ale ciągle słyszę tylko obelgi pod moim adresem. Ciągle powtarza, że wróżka przepowiedziała jej, że ukochany mężczyzna wróci do niej po tym jak trzy kobiety z jej otoczenia opuszczą jej życie. Z moją siostrą nie wszystko jest chyba w porządku.



