Moja siostra przywozi swoje dzieci do mnie co weekend, i choć w tym nie widzę problemu, to kiedy powiedziałam, że w tę sobotę idę obejrzeć film z moim chłopakiem, siostra tak do mnie powiedziała, że dalej nie mogę tego pojąć.

Posiadam starszą siostrę, która wyszła za mąż 6 lat temu. Teraz ma trójkę dzieci. Z jakiegoś powodu moja siostra zadecydowała, że muszę zajmować się jej dziećmi, tłumacząc to faktem, że jestem jej siostrą i mam jej pomagać. Mam chłopaka, z którym się spotykam, ale nie jesteśmy jeszcze małżeństwem. Moja siostra przywozi swoje dzieci w piątkowe wieczory i odbiera je w niedzielne wieczory. Niestety, nie mam możliwości wypoczynku, ponieważ pragnę normalnie odpocząć.

Pragnę przynajmniej porządnie wyspać się podczas weekendu, ale to nierealne, gdyż dzieci budzą się wcześnie i trzeba dla nich przygotować śniadanie. Kiedy siostra zabiera je z powrotem, pozostawia mieszkanie w nieładzie, a lodówka jest pusta. W żadnym wypadku nie mam nic przeciwko pomaganiu mojej siostrze, ale dosyć już mam tej sytuacji. Czuję się wyjątkowo zmęczona. Rozumiem, że dla niej jest to trudne, spędzając cały tydzień sama z dziećmi, zapewne bardzo jest wyczerpana. Niemniej jednak, to ja płacę cenę tego w weekendy, gdyż moja praca jest wyjątkowo męcząca i firma wprowadziła ostatnio zmiany w dostawcach, co oznacza podwojoną ilość pracy.

Otrzymałm awans i podwyżkę, ale obowiązki także znacznie się powiększyły. Dzieci są bardzo wymagające i pełne energii, ciągle potrzebują uwagi i opieki. Wymagają zabawy, zabawiania ich, podczas gdy ja marzę o chwili odpoczynku. Usiłowałam porozmawiać z siostrą na ten temat, ale niestety bez skutku – wydaje się niezainteresowana moimi potrzebami. Jak mogę jej wyrazić, że nie mam zamiaru dłużej zajmować się jej dziećmi? Brak mi czasu na siebie. W minionym tygodniu powiedziałm jej, że zamierzam iść do kina w weekend, na co usłyszałam, że ona ściągnie film, abym mogła go obejrzeć w domu. Nie wiem, co z tym fantem zrobić. Nie chcę jej urazić, ponieważ to moja siostra i bardzo ją kocham. Niemniej jednak uważam to za niesprawiedliwe. Jeśli nie może sama opiekować się swoimi dziećmi, to powinna zrezygnować z tego obowiązku, a nie przekazywać go mnie.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

7 − dwa =

Moja siostra przywozi swoje dzieci do mnie co weekend, i choć w tym nie widzę problemu, to kiedy powiedziałam, że w tę sobotę idę obejrzeć film z moim chłopakiem, siostra tak do mnie powiedziała, że dalej nie mogę tego pojąć.