Mój przyjaciel uratował życie młodej dziewczynie. Nie wiedział, że dostanie za to wymarzony samochód

Kiedyś odpoczywaliśmy z kolegą nad morzem. Na plaży, obok kawiarni, stała budka z lodami. Siedzimy w letniej kawiarni, pijemy świeżą lemoniadę i nagle widzimy, że ludzie tłoczą się przy niej. Przyjaciel zainteresował się, więc poszliśmy do tej grupy. Na ziemi leżała nieprzytomna dziewczyna. Obok niej siedziała kobieta i płakała, próbowała ją ożywić. Mój kolega Marek, nie zastanawiał się długo. Wziął butelkę wody, polał ją, ale nie wyczuwał pulsu. Zdał sobie sprawę, że trzeba zrobić sztuczne oddychanie. Kazał mi zadzwonić po pogotowie. Po kilku minutach przybyli lekarze, zabrali dziewczynę.

Zanim jednak wyjechali, podziękowali mojemu przyjacielowi. Marek uratował życie tej dziewczynie, byłem zaskoczony. Nie bohaterskiemu czynowi przyjaciela, ale temu, że większość ludzi po prostu stała i patrzyła się. Ktoś próbował cos doradzać, a ktoś po prostu gapił się na ciało dziewczyny. Może też nie byłbym w stanie zareagować w takiej sytuacji jak Marek, ale najważniejsze jest to, że dziewczyna przeżyła.

Następnego dnia, siedzieliśmy również w tej kawiarni, jedząc śniadanie. Nagle do wejścia podjechały trzy nowe, sportowe samochody.

– Chciałbym mieć taki jeden – powiedział Marek.

Z luksusowych samochodów, wyszło sześciu mężczyzn, dobrze ubranych. Kierowali się do naszego stolika. Jeden z nich zapytał:

– Który z Was uratował wczoraj dziewczynę?

Pokazałem na kolegę. Wydawało mi się, że są przygotowani na spokojną rozmowę, choć wyglądali bardzo surowo. Chłopaki podziękowali Markowi i włożyli w jego rękę kluczyki do jednego z samochodów. Okazało się, że ci faceci byli braćmi tej dziewczyny. Nie mogli nie podziękować koledze, ponieważ uratował ich jedyną siostrę. Przyjaciel jeszcze długo nie mógł dojść do siebie. W końcu przez trzy lata oszczędzał na samochód, ale nie mógł go kupić.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

1 × 4 =

Mój przyjaciel uratował życie młodej dziewczynie. Nie wiedział, że dostanie za to wymarzony samochód