Mój mąż pewnego razu poinformował mnie, że musi pojechać do swojej mamy na kilka dni. Kiedy od niej wrócił, zaczęłam myśleć o rozwodzie 

Swoją pierwszą miłość poznałam podczas studiów. Kiedy go tylko zobaczyłam wiedziałam, że to ten jedyny. Zresztą, jemu także się spodobałam i szybko wybuchło między nami uczucie. Tuż po skończeniu studiów Marek mi się oświadczył, a ja oczywiście się zgodziłam, marzyłam o tym. Tak zaczęło się nasze wspólne życie małżeńskie. Nie żyliśmy jakoś wystawnie, ale też nie byliśmy biedni.

Oboje pracowaliśmy, ale w innych porach, więc zwykle to ja byłam wcześniej w domu i robiłam dla nas obiad. Wkrótce stało się to już normą. W ogóle dbałam o swojego męża i zdarzało się, że dawałam mu miłe prezenty nawet bez okazji. Po prostu bardzo go kochałam i chciałam dawać mu wszystko co najlepsze. Byliśmy małżeństwem już dwa lata i planowaliśmy mieć dzieci. Pewnego dnia mój mąż poinformował mnie, że jedzie odwiedzić mamę na kilka dni. Nie mogłam z nim pojechać z powodu pracy, więc przez cały tydzień za nim tęskniłam.

W takich chwilach rozłąki zawsze człowiek zdaje sobie sprawę, jak bardzo się do kogoś przywiązał. Kiedy mąż wrócił do domu był jakiś cichy i nieswój, trzymał mnie na dystans.  Dopiero kilka dni później powiedział, o co mu chodzi. Okazało się, że w mieście, w którym mieszka jego matki wpadł na swoją dawną miłość i… zdradził mnie. Jeszcze nie podobało mi się to, w jaki sposób to powiedział – był chyba pewien, że ujdzie mu to zupełnie na sucho. Ja mam swoją opinię na ten temat i myślę przez to teraz o rozwodzie.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

5 × dwa =

Mój mąż pewnego razu poinformował mnie, że musi pojechać do swojej mamy na kilka dni. Kiedy od niej wrócił, zaczęłam myśleć o rozwodzie