Mój mąż kiedy się o mnie starał, był cudownym człowiekiem, ale po latach zrzucił maskę i okazał się być kimś innym

Mój mąż kiedy się o mnie starał, był cudownym człowiekiem, ale po latach zrzucił maskę i okazał się być kimś innym

To, że poślubiłam totalnego łajdaka uświadomiłam sobie dopiero wtedy, kiedy przestałam go kochać, chociaż gdybym nie miała klapek na oczach, może uświadomiłabym sobie to znacznie wcześniej. Kiedy umawiałam się z z nim i byliśmy dopiero na etapie chodzenia ze sobą, miałam wrażenie, że on jest po prostu niesamowity, no chłopak nie z tej ziemi. Później jednak gdy czas mijał i coraz mniej go kochałam widziałam, jaki jest naprawdę i miałam do niego inne podejście. Też go gorzej traktowałam, ale mąż sam sobie jest w tym przypadku winien.

Mój mąż to cham, który każdego obraża. Czasami robi to celowo, czasami nawet nie widzi, że kogoś krzywdzi swoimi słowami. Jestem pewna, że w większości sytuacji on nawet nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo krzywdzi innych. Obraża każdego: sśsiadów, członków rodziny, sprzedawców w sklepach, przypadkowych rozmówców i oczywiście też mnie. Oczywiście mnie zaczął obrażać dopiero po ślubie, bo kiedy się o mnie starał i mnie adorował, to złego słowa mi nie powiedział, a nawet wciąż mnie tylko wychwalał.

Najwyraźniej u niego ładunek pozytywnych uczuć także się skończył, zresztą osiągnął to, czego chciał – zostałam jego żoną, więc już nie musiał się starać. Teraz też już widzę, jaki jest dwulicowy. Nienawidzi wszystkiego i wszystkich, ale stara się ukryć swoją niechęć do kogoś jeśli tylko wietrzy jaki zysk i wie, że ten ktoś po prostu mu się przyda. Kiedy tylko osiągnie swój cel, to zrzuca maskę i pokazuje, jakim jest chamem. Właśnie dokładnie tak postąpił ze mną – kiedy już mnie wykorzystał i mu się znudziłam, ten po prostu zaczął mnie okropnie traktować.

Teraz ma nową ukochaną, przed którą się popisuje i pokazuje jej, jakim to nie jest cudownym i szarmanckim mężczyzną. Oczywiście złożyłam wniosek o rozwód, ale ten na koniec stara się robić wszystko, aby odebrać mi ostatnią złotówkę. W końcu musi mieć pieniądze na swoją nową miłość.

Dziewczyny, naprawdę sprawdzajcie, z kim się zadajecie i miejsce szeroko otwarte oczy, bo serce jednak często się myli.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

5 × 4 =

Mój mąż kiedy się o mnie starał, był cudownym człowiekiem, ale po latach zrzucił maskę i okazał się być kimś innym