Mój kolega zaczął żartować, że jego żona zmieniła się po porodzie i stała się niechlujna. Ale jedna z moich odpowiedzi dała mu powód, by szukać przyczyny gdzie indziej.

Na spotkaniu, Szymon nabijał się ze swojej żony. Z tego, jak niechlujna się stała.

– Nie sprząta domu, gotuje chaotycznie, nie opiekuje się dziećmi i nie chodzi sama na zakupy, więc nie musi wykonywać żadnej aktywności fizycznej, przytyła. Ogląda tylko programy telewizyjne.

Niedaleko mają las, a jego żona nie chodzi tam nawet na grzyby, ani na spacer. Szymon nie czuje się z tego powodu winny. Mówi, że starał się być szarmancki, ale żona tego nie doceniła.

Kobiety, są przyzwyczajone do dzielenia się swoimi życiowymi problemami. Jednocześnie są święcie przekonane, że całe zło pochodzi od mężczyzn, którzy nie wychowują dzieci, szukają kobiet, nie potrafią zarabiać, piją, a często nawet się biją. Do niedawna żona Szymona była pewna, że jeśli mężczyźni nie są zadowoleni z życia rodzinnego, to po prostu się rozwodzą, więc nie wyśmiewają się ze swoich małżonek. Ostatnio mieliśmy spotkanie z kolegami i ich żonami. Ze wszystkich osób, które przyszły, tylko Szymon był bez swojej partnerki.

Stało się to powodem do pytań, ale Szymon tylko żartował. W pewnym momencie imprezy, zostaliśmy sami przy stole. Rozmowa ponownie zeszła na jego żonę:

– Jest niechlujna, od pewnego momentu sie zmieniła. Na początku wszystko było w porządku, ale kiedy dzieci zaczęły chodzić do szkoły, zaczęła się zaniedbywać. Próbowałem jej pomóc, szczerze mówiąc, ale cały dzień byłem w pracy, więc i tak tylko trochę pomagałem w domu. W ostatnich latach w ogóle nic nie robiła, dom jest zawsze brudny. Dzieci bawią się same i rozrzucają wszystko dookoła. Ich matka w ogóle się tym nie przejmuje. Ona też ich nie karmi. Ugotuje jakiś posiłek, a dzieci same się częstują, gdy zgłodnieją. Cokolwiek wyjdzie z lodówki, nie wraca do niej, dopóki tego nie odłożę. Ja sprzątam, piorę, kupuję jedzenie, a moja królowa siedzi i ogląda programy telewizyjne.

Zablokowałem nawet jej ulubiony kanał, więc przełączyła się na YouTube. Cały dzień tylko siedzi i coś żuje. Musi już ważyć ze sto kilogramów, bo nie chce jej się zrobić dodatkowego kroku. W pobliżu mamy las, więc przynajmniej raz poszła zbierać jagody i grzyby. Chodzę tam w weekendy i zapraszam ją, żeby poszła ze mną, nawet tylko na spacer, ale ona nie chce. Biegam na bieżni, ale ona nawet się nie zainteresuje.

– Szymon, zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego tak się z nią stało?

– Oczywiście. Wiem, że kobiety uważają, że to wina mężczyzny, ale ja nie doszukuję się winy w sobie. Przynosiłem jej kwiaty i dawałem prezenty, ale jej reakcja była tak powolna, że aż obrzydliwa. Uważam, że jestem dobrym facetem, potrafię zapewnić komfort w domu. Ten bałagan, który stwarza jest jej naturalnym środowiskiem. Nabijałem się kiedyś z teściowej i teścia, ale z jej strony zero reakcji. Tak właśnie żyję. Gdyby nie moje dzieci, nie wiem, czy bym to zniósł.

Byłem trochę zszokowany tym, co usłyszałem. Oczywiście możliwe, że Szymon trochę przesadza. Wszyscy nie możemy być całkowicie obiektywni w ocenie naszych problemów, ale to wszystko nie może być nieprawdą. I co powinien zrobić?

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

1 × jeden =

Mój kolega zaczął żartować, że jego żona zmieniła się po porodzie i stała się niechlujna. Ale jedna z moich odpowiedzi dała mu powód, by szukać przyczyny gdzie indziej.