Mężczyzna wyjechał do pracy za granicę i nie kontaktował się z rodzina od 5 lat. Po powrocie, zastał żonę z dwójką dzieci

Ariel jechał autobusem do domu z Niemiec. Nie był w Polsce przez 5 lat. Mąż martwił się, czy jego żona będzie czekać, ponieważ minęło dużo czasu od dnia, w którym wyjechał. Kilka lat temu, wyjechał do pracy, aby wraz z żoną mieli dziecko. Żona nie mogła zajść w ciążę, więc lekarze zalecili sztuczne zapłodnienie. Ta procedura była bardzo kosztowna, więc Ariel postanowił zarobić za granicą. Po czterech miesiącach pracy, mężczyzna zarobił wystarczająco dużo pieniędzy, aby zrobić próbę zapłodnienia. Wrócił do domu i razem z żoną pojechali do szpitala. Później okazało się, że pierwszy zabieg się nie udał – Kasia nie zaszła w ciążę. Mężczyzna ponownie wyjechał za granicę i zaginął na kilka lat. Kiedy wsiadał do autobusu, pamiętał, kim był i skąd pochodził, ale potem już nic nie wiedział. Znaleziono go w parku z urazem głowy i bez dokumentów. Pomógł mu mężczyzna z Polski, który dwadzieścia lat temu przeprowadził się do Niemiec i uzyskał obywatelstwo w tym kraju.

Kiedy Bartosz zobaczył Ariela, mężczyzna przypomniał sobie rodzeństwo, które zginęło w wypadku samochodowym. Ariel był bardzo podobny do niego, więc Bartek postanowił mu pomóc. Miał nadzieję, że do mężczyzny w najbliższym czasie wróci pamięć. Ariel szybko wyzdrowiał, ale pamięć do niego nie wróciła. Bartosz zaproponował mężczyźnie, aby mieszkał u niego, dopóki nie przypomni sobie, kim jest. Bardzo trudno mu było znaleźć pracę bez dokumentów, ale później znalazł nielegalną pracę w niepełnym wymiarze godzin na budowie.

Po pięciu latach życia za granicą, pamięć zaczęła wracać do Ariela: przypomniał sobie swoje imię, żonę i skąd pochodzi. Przestraszył się, ponieważ zostawił żonę samą na wiele lat, musiała pomyśleć, że zginął, ponieważ nie zadzwonił do niej ani razu. Ariel zwrócił się do konsulatu i odzyskał dokumenty. Podziękował Bartoszowi za pomoc i pojechał do domu. Kiedy mężczyzna podjechał do domu, w którym kiedyś mieszkał z żoną, martwił się, że wyszła za mąż po raz drugi. Kiedy przyszedł, Kasia była właśnie na podwórku. Kobieta przykucnęła ze zdziwienia, zaczęło jej się kręcić w głowie i zemdlała.

Mężczyzna podbiegł do niej i zaprowadził ją do domu. Trzy minuty później, podbiegły do nich dwie bliźniaczki. Dzieci miały po trzy lata.

– Kasiu, wyszłaś za mąż? – Mężczyzna zapytał kobietę.

– Nie! – odpowiedziała.

– Nie obwiniam Cię, nie było mnie kilka lat! – Powiedział mężczyzna.

– Nie, nie wyszłam za mąż. To Twoje dzieci. – Pewnie powiedziała Kasia.

Później okazało się, że kobieta po śmierci rodziców otrzymała w spadku dom i sprzedała go. Za pieniądze, które otrzymała po sprzedaży domu, zrobiła zabieg sztucznego zapłodnienia. Do tej procedury wykorzystała materiał genetyczny, który został wcześniej zamrożony. Wszystko poszło dobrze i urodziła dwie bliźniaczki Milenkę i Natalkę. Pieniądze, które otrzymała za dom, wystarczyły jej na zabieg i na utrzymanie siebie i dzieci na urlopie macierzyńskim. Ariel był bardzo szczęśliwy. Wrócił do domu, gdzie czekała na niego żona i dwoje małych dzieci. Następnie mężczyzna zadzwonił do Bartka i opowiedział o swojej rodzinie. Teraz mężczyźni często rozmawiają przez telefon, a Bartek obiecał odwiedzić swojego przyjaciela. Minęło już 6 lat, dzieci uczęszczają do szkoły do trzeciej klasy. Kasia nie pozwala już mężowi zarabiać za granicą. Ariel pracuje w swoim kraju jako kurier w fabryce mebli, a małżonkowie są teraz bardzo szczęśliwi.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

trzy × 4 =

Mężczyzna wyjechał do pracy za granicę i nie kontaktował się z rodzina od 5 lat. Po powrocie, zastał żonę z dwójką dzieci