Matka porzuciła swojego syna na trzy, długie lata. Pewnego dnia stanęła w progu, chcąc odzyskac dziecko.

Andżelika był pospolitą dziewczyną, nie wyróżniała się z tłumu. Była dość ładna, raz na jakiś czas umawiała się na randki, lub drinka z koleżankami. Pewnego dnia okazało się, że zaszła w ciążę z chłopakiem poznanym na dyskotece. Kobieta oświadczyła mu, że za kilka miesięcy zostanie ojcem. Chłopak nie kochał dziewczyny, spotkali się zaledwie kilka razy, ale chciał wziąć odpowiedzialność za swoje czyny. Postanowił, że czas zacząć dorosłe życie, skoro niedługo urodzi mu się dziecko, chciał zapewnić mu byt.

Z Andżeliką spotykali się około miesiąca. Po tym czasie mężczyzna uznał, że nie ma na co czekać i poprosił dziewczynę, żeby razem zamieszkali. Niebawem mieli zostać rodziną. Kamil stanął na wysokości zadania i wynajął dwu pokojowe mieszkanie. Wraz z Andżeliką spokojnie czekali, aż na świat przyjdzie ich dziecko. Wspólne mieszkanie spowodowało problemy między narzeczonymi. Okazało się że Kamil i Andżelika zupełnie do siebie nie pasują. Mieli inne zainteresowania, inny sposób na spędzanie wolnego czasu i odmienne spojrzenie na życie. Coraz częściej dochodziło między nimi do kłótni.

Andżelika urodziła zdrowego synka, jednak pojawienie się dziecka, nie załagodziło sporu pomiędzy parą. Po porodzie do mieszkania Kamila, wprowadziła się matka dziewczyny, aby pomóc córce w opiece nad noworodkiem. Obydwie kobiety naciskały, żeby młody ojciec więcej zajmował się córką. Ciągłe uwagi na temat przebierania, usypiania i karmienia, coraz bardziej drażniły Kamila. Atmosfera zrobiła się nie do zniesienia. Doszło do tego, że Andżelika wyprowadziła się z dzieckiem do swoich rodziców, ale Kamil zamierzał wspierać ją i małego Patryka finansowo.

Minęło kilka tygodni i mężczyzna poznał piękną dziewczynę. Można powiedzieć, że to była miłość od pierwszego wejrzenia. Zamieszkali razem, a pół roku później byli po ślubie. Kamila od początku był szczery z Alicją. Prawie natychmiast powiedział jej, że ma małego synka, jednak z jego matką już nic go nie łączy.

Po kilku tygodniach sielanki, do młodego małżonka zaczęła wydzwaniać była dziewczyna. Andżelika mówiła, że Kamil zaniedbuje dziecko, a mały za nim tęskni. Uważała, że powinien częściej odwiedzać chłopca i, że nie ma nic przeciwko jeśli będzie chciał zostać na weekend, by pobyć dłużej z synkiem. Alicja nie miała nic przeciwko, żeby wysyłał pieniądze dla dziecka i odwiedzał je, ale prosiła męża, żeby robił to w ciągu dnia i nie zostawał na noc. Nie ufała Andżelice i jej zamiarom.

Pewnego dnia młoda matka przyjechała do mieszkania małżeństwa z dzieckiem, oraz walizką wypełnioną ubrankami małego. Przekazała dziecko Kamilowi i powiedziała, że teraz jego kolej na wychowywanie syna, podczas gdy ona musi zająć się swoim życiem osobistym. Okazało się, że dziewczyna pokłóciła się z matką i zamieszkała u koleżanki. Teraz nie miała nikogo poza ojcem dziecka, z kim mogłaby zostawić Patryka. Andżelika powiedziała Kamilowi, że planuje zostawić syna, tylko na kilka dni, do czasu, aż się urządzi w nowym miejscu.

Mijały dwa tygodnie a młoda matka, wciąż nie przyjeżdżała po chłopca. Alicja pożyczyła od sąsiadki łóżeczko, kupili mleko, zabawki, pieluszki. Z Andżeliką nie było kontaktu i Kamil coraz bardziej denerwował się zaistniałą sytuacją. Po około trzech tygodniach kobieta zadzwoniła z wiadomością, że jeszcze nie poukładała swojego życia i nie może odebrać Patryka. Czas płynął i Alicja pokochała chłopca jak własnego syna. Patryk miał już trzy latka, i zdążył zapomnieć o biologicznej matce. Traktował Alę jak swoją prawdziwą mamę. W trójkę tworzyli idealną rodzinę.

Pewnego dnia w progu stanęła Andżelika, i stwierdziła, że jest już gotowa aby zająć się córką. Kamil początkowo był zszokowany a następnie stanowczo zaprotestował. Teraz gdy Patryk był przywiązany do swoich rodziców, jego biologiczna matka, która go opuściła, nagle chciała odzyskać syna. W życiu małżeństwa znowu pojawił się strach i dezorientacja, oboje postanowili, że muszą udać się z tą sprawą do sądu, aby już nigdy nie dochodziło do podobnych sytuacji. Wygrali sprawę. Andżelika po przegranej w sądzie, przestała interesować się synem. Alicja, Kamil i Patryk stworzyli szczęśliwą rodzinę, która wkrótce miała się powiększyć o nowego członka rodziny.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

2 × cztery =

Matka porzuciła swojego syna na trzy, długie lata. Pewnego dnia stanęła w progu, chcąc odzyskac dziecko.