Mariusz czekał w gabinecie żony na to, aż ta skończy spotkanie. Nagle telefony Karoliny zawibrował, gponieważ przyszedł SMS. Kiedy Mariusz go przeczytał, zamarł.

Mariusz uwielbiał robić niespodzianki swojej ukochanej żonie niezależnie od okazji. Dzisiaj okazja akurat była i to wielka, ponieważ właśnie miała miejsce ich kolejna rocznica ślubu! Karolina obudziła się zdecydowanie wcześniej, ale nie chciała obudzić przy tym Mariusza. Bardzo spieszyła się do pracy, więc wzięła szybki prysznic, przekąsiła coś i wyszła. Mariusza obudziły promienie słońca. Zobaczył, że bardzo długo dzisiaj spał, a żona nie chciała go przypadkiem rano obudzić. Mariusz miał dzisiaj wolne – wziął je specjalnie, żeby zrobić żonie niespodziankę. Ubrał się i zaczął przygotowywać ulubione potrawy żony. Potem założył koszulę, którą niedawno od niej dostał, na to przywdział marynarkę, a potem poszedł do biura żony. 

Siedział tak w gabinecie żony i czekał, aż kobieta skończy spotkanie. Nagle telefon Karoliny zawibrował. Mariusz nie miała w zwyczaju sprawdzać telefonu żony, ale tym razem coś gopodkusiło i to zrobił. Odblokował telefon, otworzył wiadomość i po prostu zamarł, widząc jej treść: „Wszystko gotowe. Mam nadzieję, że on się nie zorientuje. Leszek”. W jednej chwili świat Mariusza po prostu się zawalił. Wrócił do domu, zdjął ubranie i rzucił je na podłogę. Kiedy Karolina wróciła do domu i weszła do pokoju, była zaskoczona. Mariusz leżał na łóżku i płakał. Kobieta zapytała więc, co się stało.

Mariusz ze złością powiedział jej, że może iść do swojego Leszka, ponieważ przeczytał jej SMS-a. Karolina powiedziała, że Leszek to jej kuzyn, któremu przekazała tego dnia dzieci pod opiekę. Chciała zrobić mu niespodziankę i zabrać go na warsztaty kulinarne do jego ulubionej restauracji, więc poprosiła Leszka o to, żeby się zaopiekował w tym czasie ich dziećmi. Mariusz był w szoku. Karolina poprosił go, żeby się ubrał, bo jak tak dalej pójdzie, to zaraz będą spóźnieni. Potem przytuliła meżą i powiedizała, że bardzo go kocha, więc nie będzie się na niego złościć o to, że odebrał tego SMS-a. 

Dziś jest 20 lat od ślubu Mariusza i Karoliny. Znów będą świętować tę ważną dla nich rocznicę, tylko teraz jeszcze bardziej szczęśliwi i silniejsi w swojej miłości.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

16 − 8 =

Mariusz czekał w gabinecie żony na to, aż ta skończy spotkanie. Nagle telefony Karoliny zawibrował, gponieważ przyszedł SMS. Kiedy Mariusz go przeczytał, zamarł.