Mądra Żona

Mądra żona

Mężczyzna stara się nie myśleć o tym, co się stało. Żona też nie przemawia: wiesz, że ja wiem, że ty wiesz!
Widzi swojego męża zagubionego i tego jej w zupełności wystarcza człowiek z poczuciem winy łatwiej manipulować.
A ona jest bardzo mądra jego Lena.

Miała nieprzebijalnie zielone oczy, w których nie spotkał się nikt przed i po niej. Spojrzał i zniknął! Zagłębił się w tę przepaść!

Kacper zakochuje się w Jadwidze od pierwszego wejrzenia nieodwracalnie, po prostu widzi i wszystko

Dziewczyna spóźnia się na wykład i wchodzi do sali, kiedy już trwa. Potem okazuje się, że są w tej samej grupie.

Z nim nigdy tak się nie zdarzyło: świat przestaje istnieć, wszystko coś w tle. A Jadwiga nie zwraca na niego żadnej uwagi!

Gdyby choćby przelotny, zainteresowany wzrok padł w jego stronę! Pytanie albo nic nie znacząca żartobliwość. Może flirt? ale nic takiego nie było: Jadwiga Fomińska naprawdę nie interesował Kacper Stachura.

Choć był całkiem przystojny i spełniał współczesne standardy męskości.

To było pierwsze wielkie rozczarowanie młodego człowieka: w liceum był pierwszym chłopakiem w wsi i nie brakowało mu dziewczyn.

Jednak wszystko wydawało się niepoważne. A nagłe, niespodziewane uczucie okazało się silne i nowe: chyba to prawdziwa miłość.

Trochę ulgi przynosi fakt, że dziewczyna wcale nie interesuje się żadnym chłopakiem z grupy.

Jeśli to się stanie nie wiem, co z nim zrobię! często myśli Kacper.

Jadwiga odtaja się na trzecim roku: wobec Kacpra nic się nie zmienia on wciąż ją kocha!

Nagle, jakby wiosna przyniosła ciepło, dziewczyna zaczyna reagować na żarty kolegi z grupy i Kacper odzyskuje nadzieję.

Kiedy razem jedzie do domu po prostu metrem w wyobraźni Kacpra snuje się fabuła ich wspólnego, szczęśliwego życia.

Potem zaprasza ją na randkę i ona zgadza się nieoczekiwanie. Jadwiga rozumie, że podoba jej się przystojny Kacper, którego fryzura przypomina małego jeża z kreskówki.

Zaproponował jej filiżankę pobudzającej kawy w tym czasie piosenka W górę jest na topie i leci z każdego radia. Spędzają cudowny czas, potem całują się: jego sen zaczyna się spełniać.

Pod koniec trzeciego roku już są parą. Na początku nowego roku akademickiego Jadwiga okazuje się w ciąży.

Tak bywa! Dziewczyna zachodzi w ciążę w dzień swoich urodzin: Kacper przychodzi 9 czerwca, gdy jej rodzice są na wsi. W przypływie namiętności nie używają zabezpieczeń myślą, że przejdzie.

Ale nie przeszło. Jadwiga szybko odkrywa, że dostała prawdziwy królewski prezent

Spędzają wakacje u rodziców, każdy w swoim domu. Telefony komórkowe nie są jeszcze powszechne, więc młody ojciec dostaje radosną wiadomość dopiero po przyjeździe z południa.

W sierpniu spotykają się: Jadwiga jest bardzo zdenerwowana ma już dwa i pół, prawie trzy miesiące ciąży i trzeba podjąć decyzje.

Kacper jest równie zagubiony, nie wie, co zrobić.

Leżąc w łóżku, wszystko wydaje się romantyczne, ale w rzeczywistości wyłania się surowa prawda: zielone oczy kłopotów.

Małżeństwo wydaje się zbyt wczesne on jeszcze młody, rodzice nie będą zachwyceni. Co więc? Aborcja? Jadwiga nie zgodzi się urodzić dziecko bez męża! I ona sama uważa, że to za wcześnie!

Na aborcję potrzebne są pieniądze i zgoda dziewczyny

Dziewczyna, niczym przygnieciona workiem pyłu, zgadza się na każdy scenariusz: tak, na każdy! Jak w filmie: co ma wola, to ma wola tylko zrób coś, Kacprze!

Kacper obiecuje coś zrobić. Potem robi. Ale to, co zdumiewa wszystkich a właściwie i samego siebie to fakt, że nie przychodzi pierwszego września na zajęcia.

Jak tak? Bo po prostu się poddaje.

Gdyby ktoś mu powiedział, że tak się może stać, nie uwierzyłby.

Okazało się, że wziął dokumenty i zniknął dokąd? Nikt nie wie! Może do innego uniwersytetu! Jadwiga zostaje sama ze swoim problemem.

Koleżanki z grupy też są w szoku: Kacper zniknął! Nie dzwoni, a rodzice mówią, że przeprowadził się do wynajętego mieszkania, gdzie nie ma telefonu.

W skrócie, Jadwiga zostaje wykluczona z życia strach przed utratą wolności jest silniejszy niż czysta, wielka miłość

Lata mijają. Kacper Tomaszowski jest już szczęśliwie żonaty; ich syn ma dwadzieścia dwa lata.

Nie interesuje się już swoją byłą ukochaną: ona zmarła, i nigdy nie dowiedział się, co się z nią stało.

Z czasem coraz bardziej dręczy go sumienie: może nie powinien był tak radykalnie zrezygnować? Przecież kochał Jadwigę! I dziecko w jej brzuchu kochałby równie mocno!

Żona Kacpra kocha go, ale to inny rodzaj miłości niż z Jadwigą tam były fajerwerki i skoki w śnieg po kąpieli. Teraz wszystko jest spokojne i uporządkowane: połączyli się rok po rozstaniu z Jadwigą.

Lena, jego dawny przyjaciel z innego wydziału, też studiowała z nim w tej samej grupie w tym innym uniwersytecie, do którego Kacper się przeniósł.

Kacper nigdy żonie nie wyjawił tej kompromitującej sytuacji: czy mężczyzna może przyznać się, że uciekał z pola bitwy? Mieli wtedy coś podobnego do tej historii.

Lena jednak od dawna była wieszczka: znajomi wyjawili całą niechlubną prawdę. Zawsze w otoczeniu znajdą się dobrzy ludzie!

Żona jest kobietą mądrą i nie mówi mężowi: Wiem wszystko ach, hańba! Rozumie, że człowiek ma mieć tajemnice, zwłaszcza te nieprzyjemne, o których nie chce się myśleć.

Wystarczy jej delikatny aluzja, że jest w temacie, by nie zachwiać wizerunek przykładowego męża, prawdziwego twardziela, który rozwiązuje rodzinne problemy na raz. To nie pomogłoby wzmocnić małżeństwo, zwłaszcza że wszystko to działo się przed Leną, a ona i Kacper mieli się dobrze!

W sobotę Adam mówi, że przedstawi dziewczynę: Ja i Zofia zamierzamy wziąć ślub!

Choć dla ich syna to jeszcze za wcześnie, rodzice nie sprzeciwiają się: chłopak jest już samodzielny, mieszka w jednopokojowym mieszkaniu podarowanym przez babcię i nie zależy od nich finansowo.

Kiedy Kacper otwiera w sobotę drzwi synowi i dziewczynie, zaskakuje go widok: na progu stoi Jadwiga! Nie jej prawdziwe ciało, a dokładna kopia, niemal klon.

To właśnie w ten sierpniowy wieczór zostawił ją samą. Teraz wróciła, by przypomnieć mu, że bumerang zawsze wraca!

Kacper, nie będąc głupi, rozumie, że to nie była jego była kochanka, a jej córka. Łącząc fakty, dochodzi do wniosku, że to może być nie tylko jej córka, ale i jego własna czyli siostra Adama ze strony ojca. Czy można poślubić siostrę?

Dorosły mężczyzna jest w szoku: to gorsze niż nieplanowana ciąża

W gardle wysusza mu się, serce bije ponad stu uderzeń na minutę, prześwituje zimny pot: oto kara boska! Miałby po prostu się uśmiechnąć i rozmawiać.

Stara się nie patrzeć na dziewczynę, by nie zobaczyć w jej oczach niewypowiedzianego gniewu: co, jeśli przybyła po to, by siać niezgodę w ich rodzinie? Może słyszała od matki, że ojciec ją porzucił i przyjechała pomścić?

Zakochała się w ich synie, a teraz twierdzi, że jest jego siostrą? Co za absurd!

Czuł się fatalnie, a otoczenie to zauważyło.

Może się położysz? pyta żona. Daj, zmierzę ci ciśnienie!

Mężczyzna zgadza się: to dobrą wymówkę, by odejść od stołu

Tato, nie podoba ci się Zofia? pyta syn po powrocie po weselu. Nie patrzyłeś na nią! Czy to przez ciśnienie?

Ciśnienie rzeczywiście poszybowało, musiał wziąć tabletkę.

Nie wyjdziesz za nią! krzyczy ojciec.

Dlaczego? dziwi się Adam. Wyjaśnij, przynajmniej dlaczego!

Co można powiedzieć: Ta dziewczyna to twoja siostra? Porzuciłem jej matkę w ciąży dwadzieścia lat temu? Przyznać się jest ponad siły Kacpra. Nic innego nie przychodzi do głowy.

Mimo wszystko wezmę ją za żonę! odpowiada Adam i odchodzi.

No i co cię gryzie? pyta Lenka. Dobra dziewczyna, widać od razu! Lubi Adama! Co cię tak poniosło, tato?

Ty też byś tak miał! myśli Kacper Tomaszowski. Co teraz robić?

Tak, co?

Dwa dni minęły w nieludzkim cierpieniu: nawet w pracy wziął zwolnienie z powodu kryzysu nadciśnieniowego.

Spokojnie, to nie ona! mówi żona przy kolacji.

Nie ona? pyta mąż. Co masz na myśli?

Tak, wiem! To nie jest córka Jadwigi, jeśli o to chodzi po prostu bardzo podobna, ten sam typ!

Lenka wie, co mówi: kiedyś ci dobrzy ludzie pokazali wspólne zdjęcie, nieostrożnie zrobione przez Kacpra w czasie jego wielkiej miłości do Jadwigi

Czy to możliwe? pyta. A dlaczego nie? Przecież istnieją konkursy sobowtórów! A jej matka ma na imię jak moja Lena! Tak, w sobotę jedziemy do nich! Co teraz pozwolisz synowi wyjść za mąż?

Lena? Naprawdę Lena? Czy Zofia nie jest jego córką?

Kacper westchnął z ulgą: teraz na pewno pozwoli! Jak Lenka o wszystkim wiedziała?

Jedno oblicze, jedna twarz!

Później, przyglądając się dokładniej, mężczyzna zrozumiał, że się mylił Co sprawiło, że wydawało mu się, że Zofia przypomina Jadwigę? Inny kolor włosów, inne oczy naprawdę cud w siatce.

Jak to go wstrząsnęło? To znów sumienie się budzi.

Mężczyzna stara się nie myśleć o tym, co się stało. Lenka też nie przemawia: wiesz, że ja wiem, że ty wiesz!

Widzi swojego męża zagubionego i tego jej wystarcza człowiek z poczuciem winy łatwiej manipulować.

Jest bardzo mądra jego Lenka.

Kacper zmienił się: stracił trochę pewności i pewnego rozmachu, którego kiedyś miał pod dostatkiem. Okazało się, że nie jest wcale mężem. To najgorsza rzecz

O tym nie mówią nikomu, bo wciąż wszystko wydaje się w porządku.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

dwa × dwa =

Mądra Żona