Ludzie uważają, że mój mąż jest pantoflarzem, bo troszczy się o mnie

Ludzie uważają, że mój mąż jest pantoflem, bo troszczy się o mnie

Przyjaciele zaprosili mojego męża i mnie na parapetówkę. Zgromadziło się wielu ludzi, niektórych nawet nie znaliśmy. To, co się stało, jest dla mnie niezrozumiałe.

Mąż jak zwykle troszczył się o mnie przez całą imprezę. To prawdziwy dżentelmen: a to poda krzesło, a to nałoży sałatkę. Jeśli nagle z kolei będzie mi zimno, to zamknie okno albo da mi swoją marynarkę. Moi przyjaciele wiedzą, jak bardzo się o mnie troszczy i nie są już zaskoczeni jego zachowaniem, ale nowi znajomi byli w szoku.

– Przepraszam, ale zachowujesz się jak pantofel – powiedział mężowi jakiś nowo poznany facet.

– Lepiej być pantoflem, niż nie dbać o własną żonę! – odpowiedział mąż, a moi przyjaciele zaczęli go oklaskiwać.

– Bzdury gadasz koleś! – wtrącił się inny gość.

– Jeśli każdy z was będzie dbał o swoją ukochaną tak jak ja o moją, to uwierzcie mi, że Wasze życie się zmieni – powiedział z przekonaniem małżonek.

Prawie wszystkie dziewczyny zgodziły się z moim mężem, za to niektórzy faceci zaczęli się buntować. Wyśmiewali mojego męża i do w bardzo nieładny sposób. Było mi strasznie przykro. Uważam, że mój małżonek ma rację. Dzięki jego trosce naprawdę rozkwitłam. A jeśli mężczyzna postrzega troskę o swoją kobietę jako upokorzenie, to po prostu jeszcze nie dorósł.

Cieszę się, że w moim życiu jest prawdziwy mężczyzna!

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

14 + sześć =

Ludzie uważają, że mój mąż jest pantoflarzem, bo troszczy się o mnie