Lidia przyprowadziła swojego chłopaka, aby poznał jej mamę, tylko zapomniała mu powiedzieć o pewnych cechach mamy

Lidia nacisnęła dzwonek do drzwi. Odwróciła się do Marka:

– nie Bój się, Marku. Moja mama jest cudowna.

– To Ty się nie bój, ja jestem zrelaksowany.

– Dlaczego mama nie otwiera? Będę musiała użyć mojego klucza.

Weszli do mieszkania.

– Mamo, jesteś w domu?

– Lidia? – z sypialni było słychać matkę.

– Tak, to ja.

Matka milczała. Lidia zapytała

– Czy to kolejny znak? – zapytał Marek.

– Zdarza się jej czasami. Wskakuje z powrotem do łóżka po wstaniu lewą nogą i próbuje ponownego zasnąć. Poczekaj na mnie w salonie. Lidia weszła do sypialni z matką leżącą na łóżku.

– Mamy gościa. Chcę Cię przedstawić Markowi.

– Teraz nie możesz. Sądząc po znakach, będzie to okropny dzień.

– Proszę, mamo, zostaw swoje znaki chociaż na dzisiaj w spokoju.

– Ale to świat mi je przekazuje. Dziś stanęłam lewą nogą.

W drzwiach nagle pojawił się Marek.

– Dzień dobry…

– Witam, młody człowieku. Przepraszam, ale nie jestem gotowa.

Marek powiedział:

– Dowiedziałem się, że miałaś koszmar. Wiem, jak temu zapobiec.

– O czym Ty mówisz? – spytała lidia – Czy naprawdę myślisz, że te sny i znaki są prawdziwe?

– Dobrze znam ten temat. Moja babcia też rozpoznaje znaki.

Mama dziewczyny wystawiła głowę zza prześcieradła.

– Czy jest jakieś lekarstwo na takie koszmary?

– Jest. powinnaś wstać i udać się do kuchni.

– Nie, najpierw muszę się przespać, a potem wstać.

– Lewą nogą wstałaś? Przez które nozdrze, prawe czy lewe, oddychasz swobodniej?

– Łatwiej oddychać mi przez lewe nozdrze.

– Dziś wstałaś dobrze. Tak mówiła moja babcia. Sprawdź, przez które nozdrza możesz oddychać lepiej. Stań lewą stopą, jeśli jest to lewe nozdrze, prawą stopą, jeśli jest to prawe nozdrze.

– Tak? Co mam zrobić w kuchni?

– Jeśli we śnie jadłaś ziemię, to następnego ranka powinnaś zjeść łyżkę masła i wypić niesłodzoną herbatę.

– Sam Bóg przysłał cię do mnie.

Marek wyszedł z pokoju, a Lidia wyskoczyła za nim.

– To fikcja, prawda?

– W żadnym wypadku. Ponadto Twoja suknia ślubna musi mieć nieparzystą liczbę guzików i musimy zaprosić nieparzystą liczbę gości na ślub i wesele.

lidia zamarła

– No co Ty?

– Chociaż w to nie wierzę, ale na wszelki wypadek…

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

12 − 9 =

Lidia przyprowadziła swojego chłopaka, aby poznał jej mamę, tylko zapomniała mu powiedzieć o pewnych cechach mamy