Kobieta powinna zajmować się domem, a mężczyzna zarabiać pieniądze? Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem.

Pewnego dnia, podczas porannego joggingu spotkałem mojego starego znajomego.
– Witaj kolego, świetnie że dbasz o zdrowie. Wow, ale masz wspaniałe białe trampki, ale jeśli się ma żonę, która za ciebie je wypierze można w takich biegać prawda?
– O czym ty mówisz? – zapytałem znajomego – sam piorę swoje ubrania, dlaczego moja żona miałaby to robić?

Mój znajomy pożegnał się ze mną, ze zdziwioną miną. Często słyszę takie słowa z ust moich przyjaciół. Żona „powinna” gotować, sprzątać, prać i zadowolić męża, witając go wracającego z pracy w doskonałym nastroju. Taki model rodziny jest bardzo często spotykany, a przez mężczyzn wręcz oczekiwany.

Ja mam inne zdanie na ten temat. Na początku mojego małżeństwa z Krysią, moją żoną, również byłem wygodnym, młodym małżonkiem, ponieważ w moim rodzinnym domu panował podział na role, mama zajmowała się domem, a ojciec zarabiał na chleb i w domu nie ruszył palcem. Jednak mojej żonie się to nie podobało i już na początku naszego małżeństwa wspólnie ustaliliśmy, że razem będziemy opiekować się naszym mieszkaniem.

Krysia nie lubi gotować więc ja to robię. Ja natomiast nie lubię zmywać podłóg, więc robi to moja żona. Nie rozumiem, jak pewne czynności jak gotowanie czy mycie okien można przypisywać wyłącznie kobietom. Moje małżeństwo trwa już od 25 lat, dogadujemy się z moją żoną wspaniale. Nie mamy ściśle określonych ról w domu, każdy robi to co lubi. Uważam że mężczyzna powinien uszczęśliwiać kobietę, a kobieta mężczyznę, przecież po to wzięli ślub. Jestem za równością małżeństwie, w którym oboje małżonkowie są szczęśliwymi ludźmi i to jest klucz do długiego pożycia małżeńskiego.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

cztery × dwa =

Kobieta powinna zajmować się domem, a mężczyzna zarabiać pieniądze? Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem.