Kobieta opiekowała się starszą babcią, która podziekowała jej w odpowiedni sposób

Wiktoria wróciła do domu po pracy i usłyszała rozmowy w pokoju babci. To była jej kuzynka Kasia. Na stole przy łóżku babci, leżała kiełbasa, biały chleb i czekolada.

– Co to jest? Kasiu, dlaczego przyniosłaś to babci? Mówiłam Ci sto razy, że nie może jeść czekolady, będzie źle się czuła przez całą noc.

– Jesteś taką egoistką, Weronika. Nie możesz kupić babci nic normalnego? Ona już jest zmęczona Twoimi klopsikami na parze i warzywami do jedzenia. Ludzie chcą normalnego jedzenia i słodyczy. Jedna tabliczka czekolady nie zaszkodzi.

Rozgniewana Weronika poszła do kuchni. Gotowała jeszcze jedzenie, które przepisał lekarz, bo babcia miała dietę. A wszystko co słone, tłuste i słodkie, źle wpływało na jej stan. Tak to już jest.

Kiedy Kasia wyszła, babcia po kilku godzinach, poczuła się źle. W ciągu nocy, Wiktoria nie opuściła babci, ani na chwilę:

– Powiedz mi, czy kilka kawałków kiełbasy jest warte tyle bólu? – Wiktoria była zaniepokojona.

Z biegiem tygodnia, Wiktoria bardzo się źle czuła. Nie zwracała jednak uwagi na gorączkę i dalej szła do pracy. Przeziębiła się i złapała zapalenie płuc, przez co trafiła do szpitala. Trzeciego dnia, poczuła się trochę lepiej i zaczęła pytać lekarza:

– Babcia jest bardzo chora, nie da rady być sama przez kilka dni, wymaga opieki. Nie odbiera telefonu. Martwię się, mogę wyjść ze szpitala?

-Nie, musi pani zostać w szpitalu jeszcze tydzień, pani leczenie jeszcze nie jest zakończone, nie mogę pani wypisać.

Musiała zadzwonić do Kasi, ale powiedziała, że jest bardzo zajęta. Nawet nie słuchała Wiktorii, a potem wyłączyła telefon. Kobieta zdołała przekonać lekarza, by wyszła na kilka godzin, by poprosić sąsiadkę o zaopiekowanie się babcią, ale gdy wróciła do domu, stwierdziła, że babcia jest nieprzytomna. Natychmiast wezwała karetkę. W ciągu kilku dni, babcia poczuła się lepiej, a Wiktoria została wypisana.

-Wktoria, muszę iść do notariusza, a potem chciałabym pójść na grób dziadka, chociaż na chwilkę. Tak więc zrobiły. Niestety nastepnej nocy, babci apoczuła się źle i zmarła. Po pogrzebie Ksasia przyszła do Wiktorii:

– Jesteś chciwą kobietą, dodatkowo bez sumienia! Poszłam do notariusza, babcia przepisała wszystko na Ciebie. Mieszkanie, domek i cały jej dobytek, zmusiłaś ją do tego! Ale ja to wszystko cofnę, zobaczysz!

Oczywiście nic nie mogła zrobić, ale dla Wiktorii ciągłe przebywanie z Kasią było bardzo nieprzyjemne. Następnie sprzedała cały swój majątek i przeniosła się do innego miasta, aby rozpocząć nowe życie.

 

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

4 × 3 =

Kobieta opiekowała się starszą babcią, która podziekowała jej w odpowiedni sposób