Klaudia wyrastała na brzydką dziewczynę. Genetyka nie była dla niej łaskawa. Rzęsy były rzadkie i jasne, miała duży nos i uszy. Nawet mama i babcia mówiły:
– Po kim Ty jesteś taka głupia? Kto Cię taką poślubi?
Klaudia była rozczarowana wysłuchiwaniem takich słów od najbliższych, ale potem po prostu się z tym pogodziła. Klaudia dużo malowała, więc wyrażała to, co było w jej duszy. A potem dziewczyna miała bliską przyjaciółkę Natalię. Nie zwracała uwagi na wygląd Klaudii i rozumiały się bez słów. Natalia była jedynym szczęściem w życiu Klaudii. Kiedyś w liceum Natalia zaczęła spotykać się z chłopakiem o imieniu Jan.
– Oj Janek jest taki niezwykły, jest najlepszy. Jestem z nim taka szczęśliwa, po prostu chcę być z nim przez całe życie! Klaudia zrozumiała, że nie jest stworzona do doświadczania takiej miłości,w ogóle żadnej, a na pewno nie takiej z wzajemnością. Kiedyś po szkole Klaudia zobaczyła Janka w krzakach, jak przytulał się tam z jakąś dziewczyną. Klaudia natychmiast pobiegła do Natalii, żeby powiedzieć jej wszystko:
– Cóż, co Ty mówisz, mój Janek by tego nie zrobił. W ogóle dzisiaj zachorował i powiedział, że nie przyjdzie do szkoły.
Przyjaciółki poszły pod te krzaki, ale Jana i tej dziewczyny już nie było.
– Tak, po prostu z zazdrości o mnie zaczynasz wymyślać różne bajki. Nie wstydzisz się? Nadal nazywasz się przyjaciółką, a robisz coś takiego. Potem dziewczyny przestały się kontaktować.
Po ukończeniu szkoły średniej Klaudia poszła na studia artystyczne. Uwielbiała siedzieć w parku i szkicować przechodniów. Para kłóciła się obok niej na ławce, a Klaudia z jakiegoś powodu narysowała faceta. Kiedy dziewczyna w końcu opuściła faceta, Klaudia podeszła do niego: – Narysowałem Cię. Chciałam Ci to dać.
Od tego czasu facet stał się najlepszym przyjacielem Klaudii. Przechodząc obok salonu fryzjerskiego, Klaudiazobaczyła, że jest promocja – strzyżenie i makijaż w jednej cenie. Specjalistka się nią zajęła i Kludia zmieniła się nie do poznania. Miała brązowe włosy, loki zasłaniały jej uszy, a piękny makijaż zwężał jej nos. Najlepszy przyjaciel, gdy tylko zobaczył Klaudię taką zmienioną, natychmiast zakochał się bez pamięci.
Po sześciu miesiącach pobrali się i już myśleli o dziecku. Kiedyś w sklepie Klaudia spotkała swoją szkolną przyjaciółkę Natalię:
– Klaudia, jak Ty się zmieniłaś, pięknie wyglądasz. Zrobiłaś operację plastyczną?
– Nie, nic nie robiłam, to tylko odpowiedni makijaż. Jak tam Twoje życie?
– Oj miałaś rację, okazało się, że mój Janek mnie już od szkoły zdradzał, dowiedziałam się o tym dopiero po ślubie. Urodziło się nam dziecko, ale rozwiodłam się z nim. A u Ciebie jak?
– A ja mam się świetnie, wyszłam za mąż, teraz myślimy o dziecku.
Okazało się więc, że brzydka Klaudia była szczęśliwsza, a piękna Natalia została z dzieckiem bez męża.



