Kinga była starą panną, chociaż miała zaledwie 35 lat, ale na zawsze położyła na sobie krzyżyk. Mieszkała sama w jkawalerce, jednak bez kotów. I nienawidziła wszystkich mężczyzn w okolicy. A wszystko przez jeden przypadek w młodości. Kinga studiowała w Akademii Medycznej w innym mieście, matka wysłała jej pieniądze na studia. A potem Leszek pojawił się w jej życiu. To była miłość jej życia. Z powodu Leszka zaczęła źle się uczyć, wagarować, więc została wydalona ze studiów. Kinga nic nie powiedziała mamie i zamieszkała z Leszkiem. Po pewnym czasie przyjechała do nich Julia, kuzynka Leszka. Żyli we trójkę, było fajnie. W weekend Kinga zaskoczyła domowników pysznymi wypiekami i wszystko było w porządku. Pewnego dnia Kinga przyszła z pracy wcześniej niż zwykle i zastała szokujący widok: Julia była w objęciach Leszka. Jak się okazało, Julka była przyjaciółką z dzieciństwa i sekretną kochanką Leszka. Kinga była w prawdziwym szoku.
W ich mieszkaniu przez cały czas mieszkała kochanka. Leszek dobrze to sobie wymyślił, a przede wszystkim było mu wygodnie. Kinga wróciła do domu z awanturą i płakała nieprzerwanie w łóżku przez kilka dni. Matka w ogóle jej nie wspierała:
– Masz teraz nauczkę. Nie było po co biegać za facetem, każdy z nich jest taki sam. Ostatnie zdanie matki „wszyscy są tacy sami” Kinga zapamiętała na zawsze. Po tym wydarzeniu stała się zagorzałą przeciwniczkąmężczyzn. Wyuczyła się na manikiurzystkę, dostała pracę w dobrym salonie piękności. Manikiurzystka musi być do pewnego stopnia psychologiem. Słuchanie opowieści klientek, podtrzymywanie rozmowy. U Kingi to średnio działało.
– Mój mąż i ja mamy dziś rocznicę, chcę być piękna. Zróbmy czerwony manicure.
– Tak bardzo się starasz, a on co dla Ciebie co zrobi? Teraz zrobisz manicure i pójdziesz do kuchni, aby ugotować pyszną kolację i zepsuć wszystkie paznokcie.
– Dlaczego do kuchni? Zamówiłam stolik w restauracji.
– Więc znowu stolik za zarobione przez Ciebie pieniądze… aAmąż co dla ciebie zrobił?
– Nie za moje, ale wspólne z mężem.
Po takich rozmowach miała coraz mniej klientów. Po jednym przypadku została całkowicie zwolniona. Panna młoda przyszła do Kingi, wkrótce ślub, więc postanowiła zrobić manicure próbny:
– Nie masz pojęcia, w co się teraz pakujesz. Gdy jesteś młoda, będzie z Tobą, ale potem zacznie zdradzać. Tak długo, jak jesteś taka szczęśliwa i naiwna ciesz się chwilą, nigdy więcej to się nie powtórzy.
Panna młoda wybiegła po rozmowie z Kingą we łzach. Następnego dnia przyszedł pan młody i wywołał awanturę. Właściciel salonu piękności poinformowała resztę salonów o zachowaniu Kingi i nigdzie jej nie zatrudnili. Kinga zaczęła przyjmować klientki w swoim domu. To prawda, że było ich niewiele – takich samotnych kobiet, jak ona.


