Kiedy mój syn jest w podróży służbowej, synowa zabrania mi kontaktu z wnukami. I robi to tylko z jednego powodu.

Mam czworo wnuków i chociaż mam dobre relacje z dwójką z nich i ich matką, rodzina mojego drugiego syna jest trudniejsza. Od razu powiem, że z synową nigdy nie znalazłam wspólnego języka, ale nie przeszkadzało mi to. W końcu to nie ja wzięłam z nią ślub. Wraz z narodzinami moich wnuków nasze relacje nieco się zmieniły.

Synowa zaczęła czasem ze mną rozmawiać, ale było to tylko z konieczności. Faktem jest, że często jej pomagałam przy dzieciach. Siedziałam z nimi, podczas gdy ona wychodziła do kawiarni z przyjaciółmi, ale ta sytuacja nie trwała dłużej niż cztery lata. Niedawno poznałam mężczyznę… Jest bardzo troskliwy, zdyscyplinowany, inteligentny… Ogólnie rzecz biorąc, zakochałam się w nim. Zaczęliśmy się spotykać, a on często mnie zaprasza na randki. Sprawia, że znów czuję się jak młoda dziewczyna.

Kiedy po raz kolejny odmówiłam opieki nad wnukami, moja synowa nie mogła tego znieść: „Jesteś taka stara i wciąż chodzisz na randki. Proszę, nie ośmieszaj się” – powiedziała ze śmiechem. „Cóż, czy nie mam prawa do życia osobistego? Widzę, że mojemu synowi też nie podoba się to, co robię, ale myślę, że to ja zapłacę za moje życie i moje błędy, a nie on czy nawet moja synowa.” Kiedy powiedziałam to wszystko synowej w twarz, nic nie odpowiedziała, ale niedługo potem zabroniła mi widywania się z wnukami, a nawet rozmawiania z nimi przez telefon.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

cztery × pięć =

Kiedy mój syn jest w podróży służbowej, synowa zabrania mi kontaktu z wnukami. I robi to tylko z jednego powodu.