Kiedy Aleksander był w wojsku, Helena wyszła za mąż za innego mężczyznę. Kiedy wrócił do domu, matka pokazała mu coś, co sprawiło, że włosy stanęły mu dęba.

Aleksander miał kilka miesięcy przed wojskiem i postanowił nie marnować czasu. Dostał pracę jako ratownik w parku wodnym i za swoją pierwszą pensję kupił złotą bransoletkę dla swojej dziewczyny Heleny.

– Synu, bransoletka kosztuje tyle pieniędzy, czy wydałeś na nią wszystko?

– Mamo, to prezent, chciałem ją uszczęśliwić.

– A Ty już zapomniałeś o swojej matce, nie kupiłaś nawet małej tabliczki czekolady.

Aleksander przestraszył się i wyszedł na zewnątrz. Wtedy jego matka natychmiast zadzwoniła do swojej przyjaciółki i zaczęła dyskutować: „Czy możesz sobie wyobrazić, że kupił tak drogą bransoletkę dla jakiejś dziewczyny, o której wkrótce zapomni? To nie znaczy, że powinien zapominać o swojej matce… Wychowywałam go sama, nie spałam po nocach, leczyłam go, dobrze skończył szkołę… I co dostałam w zamian?”

„Nie przesadzaj. On jest teraz zakochany w tej Helenie, jest taki młody…”.

Aleksander wstąpił do wojska, a potem koledzy jeden po drugim zaczęli mu opowiadać, że widzieli Helenę z jakimś facetem. Wozi ją drogim samochodem, odwiedza w domu z wielkim bukietem. Było jasne, że znalazła sobie kogoś innego. Helena nie mogła jak widać długo czekać Kiedy Aleksander wrócił do domu, zmężniał.

Natychmiast poszedł do pracy i zaczął zarabiać jeszcze więcej. Za swoją pierwszą pensję kupił mamie piękne kolczyki

– Masz, mamo, szmaragdy pasują do Twoich oczu

– Synku, jak miło… Zawsze wiedziałam, że wychowałam takiego dobrego chłopca. O, poczekaj, nawet wiem, z czym te kolczyki będą dobrze wyglądać. Matka pobiegła do pokoju, wyjęła coś z pudełka, a kiedy wróciła do kuchni, wyciągnęła rękę. I wtedy Aleksander zobaczył bransoletkę, którą kiedyś dał Helenie.

– Mamo, skąd masz tę bransoletkę? Helena ci ją dała?

– Jakie dała… Sama ją wzięłam. Widziałam, jak pracujesz i jesteś zmęczony, a ona wzięła ją i odeszła ot tak do innego faceta. Twoja praca nie powinna iść na marne.

– Ale, mamo, to prezent

– Dokładnie! Dlatego zamierzam go chronić.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

3 × 1 =

Kiedy Aleksander był w wojsku, Helena wyszła za mąż za innego mężczyznę. Kiedy wrócił do domu, matka pokazała mu coś, co sprawiło, że włosy stanęły mu dęba.