Kamil zobaczył zdjęcia na profilu byłego faceta jej dziewczyny i napisał pod ich starymi zdjęciami „Ona jest już moja!”. Odpowiedź go zszokowała.

Kamil siedział w domu na kanapie i przeglądał na telefonie portal społecznościowy. Zobaczył, że jego przyjaciel opublikował zdjęcie z wakacji w Egipcie. Wyglądało na to, że ma kogoś, ponieważ oznaczył jakąś dziewczynę na tym zdjęciu. Napisał więc do niego ze szczerą radością. 

 – No w końcu! Już dawno powinieneś się ustatkować tak, jak ja. 

W tym momencie coś go tknęło i Kamil postanowił sprawdzić profil byłego chłopaka swojej aktualnej partnerki. Odnalazł go w mediach społecznościowych i pod ich starymi wspólnymi zdjęciami było napisane: „ja i moja Annę”. Wkurzyła się i zaczęła pisać pod każdym takim zdjęciem:

„Ona jest już moja”. Kiedy Anna wróciła do mieszkania z pracy, Kamil przyznał się jej do swojego małego wybryku. Dziewczyna uśmiechnęła się i powiedziała:

 – Powinieneś mniej czasu spędzać w mediach społecznościowych. Nie zwracaj uwagi na takie bzdury, bo to stare zdjęcia, których on po prostu nie usunął. Może zapomniał, albo nie zależy mu na tym, nie wiem, ale to już dawno nie ma znaczenia.

Kamil nic nie odpowiedział, bo nie chciał się z nią kłócić. Był jednak bardzo zaskoczony odpowiedzią Anny. Anna zdała sobie sprawę, że Kamil się tym wkurzył i dość szybko zmienił temat rozmowy. Minęło kilka dni, a Kamilowi znowu było nieprzyjemnie, bo dostał odpowiedź na swój komentarz: 

– Tak Ci się tylko zdaje, naiwniaku.

Kamil zaczął myśleć o tym, że pewnie Anna go zdradza. Zdecydował, że w tej sytuacji będzie najlepiej poprosić kogoś o radę. Nie wiedział, do kogo ma się z czymś takim zwrócić, więc uznał, że najlepiej będzie zwrócić się do matki, ona przecież zawsze mu będzie chciała pomóc. 

Tego dnia odwiedził matkę i opowiedział jej o tym, co się stało. 

– Co mam teraz zrobić? – zapytał Kamil.

. – Nie martw się, kochany. Po prostu porozmawiaj o tym wszystkim z Anną w spokojnej atmosferze – mama uspokajała syna – Nie wolno tworzyć niedomówień, bo przez to nawet najsilniejsze związki potrafią się rozpaść. 

 – Ja po prostu nie chcę urazić Anny, rozumiesz? – wyznał Kamil.

– W takim razie porozmawiaj z tym, który Ci to napisał. Możesz jakoś dowiedzieć się, gdzie mieszka? 

– Tak, poproszę naszego wspólnego znajomego o to, aby mi dał adres i nie mówił o tym Ani. 

 – Świetnie!

 ***

 – Wyobrażasz sobie? – powiedział w emocjach Kamil – Ten buc chciał doprowadzić do naszego rozwodu i pod presją przyznał się, że robił to celowo. 

– Widzisz, kochanie, jakie to proste. 

– Mamo, powiedziałem o wszystkim Annie i przeprosiłem ją za podejrzenia. Wybaczyła mi i napisała do swojego byłego, żeby usunął wszystkie stare zdjęcia z nią. Tak też się stało.

– Bardzo się cieszę.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

2 × cztery =

Kamil zobaczył zdjęcia na profilu byłego faceta jej dziewczyny i napisał pod ich starymi zdjęciami „Ona jest już moja!”. Odpowiedź go zszokowała.