Gdybyśmy spotkali się wcześniej…

Gdybyśmy się spotkali wcześniej…

Jadwiga przyszła punktualnie do przychodni, odebrała kartę pacjenta w rejestracji i weszła na drugie piętro. Przed gabinetem numer dwanaście wszystkie krzesła były zajęte przez starszyznę. Pod oknem, oparty plecami o parapet, stał mężczyzna.

— Wszyscy państwo do dwunastego? — zapytała nieśmiało Jadwiga.

— Do dwunastego. A pani będzie za tym panem przy oknie — odpowiedział— Dziękuję — odpowiedziała Jadwiga, lecz zamiast zająć miejsce, podeszła do mężczyzny, który uśmiechnął się do niej ciepło, jakby od dawna na nią czekał.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

dwanaście − dziewięć =

Gdybyśmy spotkali się wcześniej…