Eryka planowała zamieszkać ze swoim chłopakiem, ale na jaw wyszły takie tajemnice, że dziewczyna zamarła z przerażenia

Eryka i Mateusz poznali się dzięki wspólnym przyjaciołom. Eryka jest studentką ostatniego roku studiów, pracowała jako sprzedawczyni w sklepie z kosmetykami. Mateusz jest inżynierem w fabryce. Jego żona odeszła z powodu jego gorącego usposobienia. Ale Eryka jest najłagodniejszą i najspokojniejszą dziewczyną. Jak wiadomo, przeciwieństwa się przyciągają, więc młodzi ludzie wkrótce zaczęli się spotykać. Dwa dni temu Mateusz zaprosił erykę na kolację w restauracji. Mężczyzna wpadł po nią do sklepu przed końcem dnia roboczego. Nawiasem mówiąc, dziewczyna wiedziała, że jej chłopak jest z natury domownikiem, nie lubi zatłoczonych miejsc, więc jego zaproszenie trochę ją zaskoczyło… Złożyli zamówienie.

– Ale tu przytulnie – rozpoczęła swobodną rozmowę Eryka.

– Tak, jest nieźle – zgodził się Mateusz.

Chociaż starał się wyglądać spokojnie, głos okazywał podekscytowanie.

– Eryka, jesteś całkiem dorosły. Czy dobrze rozumiem? – spytał.

– No jak by inaczej – odpowiedziała dziewczyna.

– A co myślisz o tym, żeby żyć razem? – zapytał Mateusz.

Właściwie Eryka ostatnio sama myślała o wspólnym mieszkaniu, ale tutaj była zdezorientowana.

– Trochę nieoczekiwana propozycja. Dobrze to przemyślałeś?

– Cóż, skoro zaproponowałem, to przemyślałem – wydawało się, że facet się denerwuje.

– Więc chcesz, żebym zamieszkała z Tobą? Jak najszybciej?

– A na co czekać?

– Niech będzie. Zgadzam się.

Uzgodniono, że Igor za dwa dni przetransportuje do siebie Erykę wraz z jej rzeczami…

Dziś rano Eryka była w świetnym nastroju. Wieczorem Mateusz przyjedzie po nią i zabierze ją do siebie. I zacznie nowe życie! Z ukochaną osobą! … Zadzwonił telefon.

– Cześć. Eryka? Musimy porozmawiać. Spotkajmy się w południe w kawiarni w pobliżu Twojej pracy.

– O co chodzi? Kim jesteś? – spytała zaskoczona dziewczyna.

– Moje imię nic Ci nie powie. Wszystkie szczegóły poznasz podczas spotkania. Przyjdziesz?

– Przyjdę. – Odpowiedziała dziewczyna.

Eryka wyszła zdenerwowana z kawiarni, prawie płacząc. Kobieta, która zaprosiła ją na rozmowę, była żoną Mateusza. Nie tą byłą, tylko aktualną…

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

jeden + 15 =

Eryka planowała zamieszkać ze swoim chłopakiem, ale na jaw wyszły takie tajemnice, że dziewczyna zamarła z przerażenia