Dzwonek

Telefon

Małgorzata zjadła obiad, umyła naczynia i położyła się na krótką drzemkę. Mąż wyjechał na działkę do kolegi, żeby pomóc naprawić płot. Wróci dopiero jutro wieczorem – w poniedziałek ma pracę. Małgorzata rok temu przeszła na emeryturę, a Wojciechowi zostały jeszcze dwa lata pracy.

Niespodziewany telefon wyrwał ją z półsnu. Nie od razu zorientowała się, że to dzwoni komórka.

— Tak… — odpowiedziała ochrypłym od snu głosem, nawet nie patrząc na wyświetlacz. Kto inny miałby do niej dzwonić, jeśli nie córka lub mąż? Wojciech nie lubił rozmawiać przez telefon, więc pewnie Ewa. Mieszkała z mężem w innym mieście i niedługo miała urodzić.

— Małgorzata? Spałaś? — usłyszała w słuchawce obcy kobiecy głos.

— Kto mówi? — zapytała ostrożnie.

W słuchawce rozległo się głośne, demonstracyjne westchnienie.

— Nie poznałaś mnie? Ile to lat się nie widziałyśmy?

— Danuta? Skąd masz mój numer? — zdziwiła się Małgorzata, ale jakoś nie poczuła radości.

— To ważne? Spotkałam parę lat temu twoją matkę, to mi dała.
Małgorzata przypomniała sobie, że mama coś o tym wspominała.

— Jesteś w mieście? — zapytała, choć wiedziała, że to głupie pytanie. Po co dzwoniłaby, gdyby nie chciała się spotkać? — Sły— Tak, właśnie wróciłam z Niemiec — dodała Danuta, a jej głos nagle złamał się w kaszlu, jakby każde słowo wymagało od niej wysiłku.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

5 × trzy =

Dzwonek