Dziewięcioosobowa rodzina mieszkała obok nas w jednym pokoju o powierzchni 17 metrów kwadratowych, a ich życie przypominało mi najgorszy koszmar w czystej postaci

W latach, kiedy mój młody mąż i ja mieszkaliśmy w hotelu robotniczym, obok nas mieszkała dziewięcioosobowa rodzina – głuchoniema para z wieloma dziećmi, która mieszkała w pokoju o powierzchni 17 metrów kwadratowych. Nie znałam żadnych szczegółów na temat ich życia ani pochodzenia, ale widziałam, jak ciężko im było. Dzieliliśmy kuchnię i łazienkę na kilka pokoi. Mój chłopak i ja mieszkaliśmy tam przez sześć miesięcy, dopóki nie uzyskaliśmy stałego dochodu i nie wynajęliśmy mieszkania.

Ta rodzina miała w domu tylko dwa piętrowe łóżka, na których dzieci spały na zmianę, podczas gdy reszta spała na podłodze. Mieli jeden duży garnek, w którym matka rodziny rzadko gotowała lekkie zupy dla całej rodziny. Jedli na łóżku, ponieważ nie mieli innego wyjścia. Rzeczy mieli poupychane po całym pokoju: pod łóżkiem, nad szafą, pod materacami, we wszystkich kątach. Jedzenia mieli niewiele.

Dzieci były zawstydzone swoją sytuacją, bo były już dorosłe, a spały z rodzicami, uczyły się też, jadły i przebierały w tym samym pokoju ze wszystkimi, nie mając w ogóle przestrzeni osobistej… Często kupowałam dzieciom słodycze, pomagaliśmy im z ukochanym kupując jedzenie, chodziliśmy do ich rodziców. To było minimum, które mogliśmy zrobić. Nadal od czasu do czasu zamawiam dostawę jedzenia lub wysyłam im prezenty, ale wciąż zastanawiam się, jak nasza dziewiątka może mieszkać na 17 metrach kwadratowych.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

pięć × cztery =

Dziewięcioosobowa rodzina mieszkała obok nas w jednym pokoju o powierzchni 17 metrów kwadratowych, a ich życie przypominało mi najgorszy koszmar w czystej postaci