Ciotka poprosiła Julię o zatrudnienie córki, ale kiedy Julia zobaczyła kuzynkę, nie mogła w to wszystko uwierzyć

Ktoś zapukał do drzwi. Julia je otworzyła i zobaczyła na progu swoją ciotkę, siostrę matki. Wparowała do jej domu z torbami z supermarketu i poszła prosto do kuchni. Nawet nie witając się ze Julia, ciotka rzucając wszystkie torby z jedzeniem na stół, a potem sadowiąc się wygodnie na krześle, zażądała herbaty rozkazującym tonem. Ciotka uwielbiała dowodzić wszystkimi, z tego jest znana w naszej rodzinie. Nikt jej nigdy nie zapraszał, bo zawsze takie wizyty kończyły się fatalnie. Kiedy raz zaproszono ją na urodziny bliskiej krewnej, Ewy, ciotka przy świątecznym stole rzucała takimi tekstami, że wszyscy zebrani byli po prostu oszołomieni, a solenizantka ze łzami w oczach wybiegła przez to potem z domu. Wszyscy chcieli się jej jak najszybciej pozbyć.

Kiedy dzwoniła, nie odbierali telefonu albo blokowali jej numer telefonu. Nie przeszkadzało jej to w żaden sposób i tak potrafiła wcisnąć się komuś z wizytą w weekend. Ludzie po prostu nie mogli pogodzić się z takim egoizmem i bezczelną wytrwałością. Wymyślali różne wymówki, aby szybko się jej pozbyć.

Ciotka przy herbacie oznajmiła Julii, że jej ukochana córka Angelika idzie na urlop macierzyński. Co ona będzie robić przez cały ten czas? Dobrze byłoby znaleźć dla niej jakąś pracę dorywczą. Z tym przyszła do swojej siostrzenicy, aby szybko znalazła przyzwoitą pracę dodatkową dla jej córki, a najlepiej to z dużą pensją. W końcu są krewnymi i muszą sobie pomagać. Julia była w szoku.

W końcu córka Julii nie może znaleźć takiej pracy. Potem ciotka domagała się, aby na pewno znalazła taką pracę dla jej Angeliki. Julia w ogóle nie rozumiała, po co zmuszać ciężarną kobietęę do pracy? Czy sama Angelika na pewno tego chce? Ale cioci nie zależało na jej opinii. Zresztą, ciotka to też nie jest kobieta, które można by się sprzeciwić. Kiedy Julia nieśmiało chciała odmówić, ciotka wybuchnęła śmiechem, oskarżając Julię o chamstwo, egoizm oraz niechęć pomocy kuzynce i głośno trzaskając drzwiami wyszła, zapominając o swoich zakupach.
Cóż, dla Julii to był ostateczny dowód na to, że nie potrzebuje tej ciotki w swoim życiu.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

dziesięć − 1 =

Ciotka poprosiła Julię o zatrudnienie córki, ale kiedy Julia zobaczyła kuzynkę, nie mogła w to wszystko uwierzyć