Krystyna zamierzała zabrać syna na wizytę u okulisty, na drugim końcu miasta. Kobieta poprosiła o zwolnienie z pracy, wiedząc z góry, że na wizytę u lekarza trzeba będzie poświęcić pół dnia. Matka i jej syn, wrócili do domu zmęczeni i głodni.
Po namyśle, będąc jeszcze u lekarza, kobieta postanowiła zadzwonić do męża i zapytać, czy mógłby po nią przyjechać samochodem. Jej mąż powiedział, że jest zajęty, ale zaproponował, żeby wpadła do domu jego matki, która mieszkała niedaleko. Kobieta nie chciała się pokazać bez zaproszenia, ale mąż zapewnił ją, że wkrótce też tam będzie, a potem wrócą razem do domu samochodem.
Krystyna nie lubi nikogo odwiedzać z pustymi rękami, więc po drodze kupiła czekoladki i ciastka na podwieczorek, bo tak została wychowana.
Kobieta wraz z synem, przyjechała do domu babci. W domu roznosił się aromat faszerowanej kapusty, pieczonych ziemniaków i śledzi. Zarówno Krystyna, jak i chłopiec jedli rano, więc zapach jedzenia sprawił, że byli bardzo głodni.
Jej teściowa i teść właśnie jedli obiad, gdzie skończyły się gołąbki, ale były jeszcze pyszne ziemniaki ze śledziem i surówką. Krystyna już miała iść do kuchni, kiedy teściowa gwałtownie ją zatrzymała i kazała gościom poczekać w salonie, mówiąc, że jak skończą posiłek, napijemy się razem herbaty.
Kobieta była w kompletnym szoku, przez co straciła nawet apetyt. Nic jej nie było, ale jak mogła nie nakarmić własnego wnuka? Przynajmniej miała na tyle uprzejmości, by zaproponować gościom coś do picia.
Gospodarze weszli do salonu i przynieśli herbatę, ale Krystyna odmówiła. Kobieta nie chciała rozmawiać, więc po prostu siedziała i słuchała opowieści teścia. Jej syn pił herbatę z przyniesionymi słodyczami.
Kiedy rodzina wracała samochodem do domu, Krystyna opowiedziała mężowi całą historię. Kobieta zapytała go, czy uprzedził matkę o gościach i okazało się, że teściowa wiedziała o ich przyjeździe. Następnie zapytała swojego małżonka:
– Dlaczego więc babcia nie nakarmiła wnuka?
Odpowiedział, że przecież nic się nikomu nie stało. Przypomniał jej również, że jego matka rzadko jadała z nami posiłki.
Krystyna poczuła się bardzo zraniona, że małżonek nie stanął po jej stronie. Kobieta długo nie mogła zapomnieć o stanowisku ukochanego mężczyzny, ponieważ chodziło o jego syna. Kobieta od roku unika kontaktu z teściową i nigdy nie przychodzi w odwiedziny.



