Autor: Zbysław Rogalski
Mój Dziennik, 14 marca 2023 W biurach prestiżowego warszawskiego centrum biznesowego Polonia rzadko zdarzały
Słuchaj, mam 41 lat i mieszkam w domu, który należał kiedyś do moich dziadków. Jak ich już zabrakło
Wyszłam za mąż w wieku pięćdziesięciu lat, wierzyłam, że wreszcie odnalazłam szczęście, ale nawet nie
Tato, poznaj, to moja przyszła żona, a twoja synowa, Wiesława! promieniał szczęściem Borys. Kto?
„Błagam nie zostawiaj mnie samego. Nie dziś.” To były ostatnie słowa, jakie szeptał sześćdziesięcioośmioletni
Przecież ona tylko manipuluje moim mężem oburzała się Kinga. Telefon leżał na krawędzi stołu niczym skrzywione
Lato, upalne popołudnie. Wróciłem późnym wieczorem do domu z treningu. Nagle na chodniku zobaczyłem starszego
Andrzej siedział na kuchennym stołku, wpatrując się w tańczące w promieniu zachodzącego słońca drobinki kurzu.
No popatrz, Elżbieto, przejedź palcem. To nie kurz, to już warstwa ściółki! Tu ziemniaki można by sadzić
Przestałam odzywać się do męża po jego numerze na moich urodzinach, a on po raz pierwszy się przestraszył

