Po burzy, zawsze wychodzi słońce

Chcę swoim przykładem pomóc wielu zdesperowanym i zawiedzionym kobietom. Kiedyś myślałam, że moje życie się zatrzymało i będę żyła samotnie.

Zacznijmy od początku. Wyszłam za mąż z miłości w wieku osiemnastu lat. Przez pierwszy rok żyło nam się dobrze, każde z nas kończyło studia, a nasze uczucia z dnia na dzień stawały się coraz silniejsze, zapewne dlatego, że mało się widywaliśmy. Wkrótce jednak dowiedziałam się, że będziemy mieli dziecko i po pewnym czasie poszłam na urlop macierzyński, wtedy wszystko się zaczęło. Początkowo były to drobne kłótnie domowe, później mąż zaczął zostawać do późna w pracy. W końcu dowiedziałam się, że mój mąż mnie zdradzał. Oczywiście nie mogłam mu tego wybaczyć i nasza córka urodziła się poza związkiem małżeńskim. Było ciężko, ale dzięki rodzicom i dobrym znajomościom udało mi się stanąć na nogi.

Minęły trzy lata i poznałam mężczyznę, do którego znów poczułam silne uczucia. Ponieważ on również miał dziecko z pierwszego małżeństwa, nie planowaliśmy mieć razem dzieci. Wszystko było miłe i wzajemne, ale mój były mąż wtrącał się w nasze sprawy i był stałym powodem kłótni, co doprowadziło do kolejnego rozwodu. Cztery lata później, drugi mąż, wrócił do swojej byłej żony i syna.

Po moim drugim małżeństwie byłam pewna, że nie będę już w stanie ufać mężczyznom. Ale spotkałam na swojej drodze człowieka, do którego mogłam poczuć te ciepłe uczucia, o których piszą we wszystkich romansach. Andrzej jest młodszy ode mnie o trzy lata, w ogóle nie przestraszył się faktem, że mam córkę, bardzo się zaprzyjaźnili, a miesiąc później Ania nazwała go tatą. Było to wielkie zaskoczenie, ale jednocześnie wskazówka, że mężczyzna wzbudza w córce wielkie zaufanie. Po dwóch latach wspólnego życia nasza rodzina powiększyła się, urodził nam się syn. Od tego momentu minęło dziesięć lat i w tym czasie ani razu nie zwątpiłam w uczucia Andrzeja.

Okazuje się, że istnieją dobrzy mężczyźni, tylko że dziewczyny po kilku nieudanych związkach, zwykle odcinają się od świata i swoich uczuć. Miłość to piękny stan i każdy powinien w nim trwać.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

2 × dwa =

Po burzy, zawsze wychodzi słońce