Winne wszystko jest płaszcz

Wszystkiemu winien płaszcz

Kinga siedziała przed komputerem, ale zamiast w ekran, wpatrywała się w okno. Ostatnie ciepłe dni września. Ale nie o tym myślała, tylko o tym, na co wydać niespodziewaną premię, która właśnie do niej trafiła.

„Antkowi potrzebne są nowe trampki. Chłopak rośnie jak na drożdżach, wszystko na nim schnie w mgnieniu oka. I kurtkę by się przydało kupić, ale do wiosny i tak będzie za mała. Lepiej odłożyć te pieniądze na wakacje i wreszcie następnego lata pojawiKupiłam ten płaszcz, mimo że mama krzyczała, że to strata pieniędzy, ale gdy wyszłam w nim z domu, spotkałam Piotra, a teraz jesteśmy szczęśliwą rodziną.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

trzy × trzy =

Winne wszystko jest płaszcz