Teściowa po swoich urodzinach wręczyła mi dwa, piękne pudełka. Kiedy je otworzyła – oniemiałam

Teściowa po swoich urodzinach wręczyła mi dwa, piękne pudełka. Kiedy je otworzyła - oniemiałam 

Poznałam mojego mąża, kiedy oboje byliśmy 18-latkami. Mimo tego, że byliśmy jeszcze oboje bardzo młodzi, to szalenie się kochaliśmy i uznaliśmy, że nie chcemy zwlekać ze ślubem. Kilka miesięcy później byliśmy już po ślubie, a po roku wspólnego związku zaszłam w ciążę. Kiedy powiedziałam o tym teściowej, była niezwykle szczęśliwa i już po porodzie pomagała mi przy córce. Ania była po prostu jej oczkiem w głowie. Dziewięć lat później okazało się, że znowu jestem w ciąży. Myśleliśmy, że na wieść o tym, że będzie mieć kolejną wnuczkę albo wnuka znowu się bardzo ucieszy, ale tym razem jej reakcja była zgoła inna.

Na świat przyszedł nasz synek Antoś. Na szczęście po jakimś czasie babcina miłość odezwała się w teściowej i zaczęła z miłością i troską zajmować się także swoim wnukiem. Potem, po 3 latach, znowu zaszłam w ciążę. Tym razem z mężem postanowiliśmy, że nie będziemy wcześniej powiadamiać o tym teściowej, żeby jej nie niepokoić.

Wracałem do domu myśląc tylko o tym, jak mój rodzony brat mógł mi zrobić coś takiego…

Teściowa jednak wyczuła pismo nosem i zorientowała się sama, że jestem znowu w ciąży i pogratulowała nam. Bardzo się ucieszyłam, bo teściowa była dla mnie bardzo bliską osobą i zawsze miałam z nią dobry kontakt. Na jej ostatnie urodziny postanowiliśmy z mężem podarować jej nowy piekarnik, bo poprzedni był już stary i czasami działał, a czasami nie. Od dawna chciała go zmienić, ale niestety, zawsze jej coś wypadało i nie mogła sobie pozwolić na taki większy zakup. Kiedy z mężem podarowaliśmy więc jej ten prezent, teściowa prawie się rozpłakała i krzyknęła podekscytowana:

– Matko, cudowny prezent! Chyba czytacie w naszych myślach. Jutro upiekę dla Was bułeczki i przy okazji przetestuję piekarnik! To będzie idealna okazja do tego!

Kiedy już po wspólnym popołudniu zbieraliśmy się do domu, teściowa nagle wzięła mnie za rękę i poprowadziła do swojego pokoju. Wręczyła mi tam dwa piękne pudełka. W jednym z nich była wspaniała kolia na szyję, a w drugim diamentowy pierścionek. Były to pamiątki rodzinne teściowej.

Popatrzyła na mnie i powiedziała:

– Pozwól mi podziękować Ci za to, że jesteś taką cudowną synową! Jesteś dla mnie jak córka. O takiej synowej marzy niejedna kobieta, dlatego bardzo Ci dziękuję, że jesteś!

Tego dnia nigdy nie zapomnę. Kobiety! To jest dowód na to, że nie każda teściowa jest zła – są też takie, które oddają swoim synowym wszystko, co mają.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

16 − szesnaście =

Teściowa po swoich urodzinach wręczyła mi dwa, piękne pudełka. Kiedy je otworzyła – oniemiałam