W telefonie żony znalazłem dziwną wiadomość. Jeszcze nie wiedziałem, czego się zaraz dowiem i że całkowicie stracę do niej zaufanie

W telefonie żony znalazłem dziwną wiadomość. Jeszcze nie wiedziałem, czego się zaraz dowiem i że całkowicie stracę do niej zaufanie

Co musi się stać, aby mąż stracił zaufanie do własne żony? Czy to jest spowodowane zdradą, oszustwem lub jakimiś innymi tajemnicami, które negatywnie wpływają na życie rodzinne? Jak też zdemaskować niewierność kobiety w takiej sytuacji? To bardzo proste – wszystko wcześniej czy później wyjdzie na jaw, jak w tym przypadku.

Wojtek i Paulina od 7 lat byli małżeństwem, mieli dwoje dzieci. Wojtek był czuły wobec swojej żony. Wcześniej oboje małżonkowie mieli już za sobą nieudane małżeństwa, ale to tym bardziej motywowało ich odo dbania o aktualny związek. Czasami im się też wydawało, że gdyby nie doświadczenia z poprzednich związków, to teraz nie mieliby w sobie takiej dojrzałości życiowej i pokory. Teraz jednak opinia Wojtka radykalnie się zmieniła.

Niedawno przypadkowo zobaczył powiadomienie na telefonie żony. Wiadomość przyszła do niej, gdy Paulina była w łazience i brzmiała ona tak:  „Mam nadzieję, że myślisz o mnie tak samo jak ja o Tobie…”. Wojtek nie mógł uwierzyć własnym oczom. Miał ochotę od razu przejrzeć telefon żony ale stwierdził, że poczeka na nią i zmusi ją do szczerej rozmowy, niech sama mu to wyjaśni. Kiedy więc Paulina weszła do pokoju, czekała na nią nieprzyjemna niespodzianka. Wojtek zażądał wyjaśnienia, kto i dlaczego pisze do niej takie wiadomości. Paulina na początku próbowała się tłumaczyć, a potem odblokowała telefon i ponownie przeczytała tekst wiadomości.

– To tylko mój stary znajomy – powiedziała – sama nie wiem, dlaczego on tak pisze. W ogóle nie zwracam na to uwagi!

– Możesz pokazać całą korespondencję?

– Po co?

– Chcę się tylko upewnić, że mówisz prawdę. Jeśli nie masz nic do ukrycia, to nie ma się czego bać. Naprawdę chcę Ci wierzyć, ale myślę, że zrobiłabyś to samo na moim miejscu.

Kiedy wypisano mnie z dzieckiem ze szpitala, teść powiedział: -Mój syn ma już nową żonę, musisz się wynosić!

Początkowo Paulina stawiała opór, ale mimo to oddała telefon Wojtkowi. To, co tam zobaczył, jeszcze bardziej go zdenerwowało. Znalazł tam mnóstwo wiadomości od pewnego Mikołaja, a Paulina też nie była mu dłużna i często do niego pisała. Sama treść była bardzo dwuznaczna i naprawdę ciężko było uwierzyć w to, że był totylko jej stary znajomy.

Paulina wyznała, że dobrze, może faktycznie z nim flirtowała, ale ona tak naprawdę tego Mikołaja nie zna i nigdy go nawet nie widziała. Dla niej ten flirt to była tylko zabawa i Wojtek musi jej w to uwierzyć. Maja rodzinę i szkoda by było, gdyby przez niewinny filtr ją zniszczyli.

Czy to naprawdę był tylko flirt? Paulina pokazała już, że potrafi kłamać. Wojtek spojrzał na swoją żonę w nowy sposób. Tego samego wieczoru Paulina przestraszyła się, że Wojtek zażąda rozwodu. Prosiła, żeby nie robił tego drastycznego kroku, ale Wojtek nic nie odpowiedział, bo sam jeszcze nie wiedział, jak najlepiej postąpić. Uspokoił ją tylko co do kwestii finansowych, że nawet gdyby doszło do rozwodu, to zostawi jej mieszkanie, więc niech się nie martwi – będzie miała gdzie mieszkać.

Przez cały następny tydzień Wojtek patrzył podejrzliwie i bez zaufania na swoją żonę, która ze smutkiem zajmowała się codzienną, domową rutyną, ciągle obawiając się o przyszłość jej małżeństwa. Sam Wojtek nie chciał rozpadu rodziny, ale nie wiedział, jak ma na nowo zaufać  żonie i ją szanować. W końcu bez tych rzeczy nie ma szczęśliwego związku.

Czy można ponownie zaufać osobie, która już raz skłamała i to w takiej kwestii? Czy Wojtek postąpi słusznie, jeśli wybaczy Paulinie? A może ich życie rodzinne jest jednak skazane na rozwód?

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

20 − 12 =

W telefonie żony znalazłem dziwną wiadomość. Jeszcze nie wiedziałem, czego się zaraz dowiem i że całkowicie stracę do niej zaufanie