Cześć, mam na imię Krystian i mam 20 lat, mieszkam jeszcze z mamą. Zawsze mieliśmy dobre relacje, bo mama nparawdę wiele dla mnie poświęciła i samotnie mnie wychowywała. Robiła wszystko, aby niczego mi nie brakowało i pracowała w pocie czoła, aby tak było. Na 18 urodziny dała mi samochód i szczerze mówiąc nie spodziewałem się takiego prezentu. Ona jednak powiedziała, że ma jedynego syna, więc na kogo innego miałaby je wydawać.
Przez te wszystkie lata starałem się być dobrym synem, już od 17 roku życia dorabiam, pomagam finansowo i robię wszystko, żeby nie czuła się samotna. Starałem się też zachowywać jak prawdziwy mężczyzna i chroniłem ją oraz pomagałem, jak tylko mogłem. Potem nagle pojawił się Rafał. Nie, nie jestem egoistą i zazdrośnikiem, rozumiem też, że matka potrzebuje faceta tym bardziej, że ja pewnego dnia się wyprowadzę, spotkam dziewczynę i sam założę rodzinę, więc to było dla mnie naturalne. Ale nie mój rówieśnik!
Teściowa jest mi znacznie bliższa niż moja własna matka, która wolała mojego brata niż mnie
Nawet nie wiem, skąd się wziął ten Rafał. Wydaje mi się też, że mama przez długi czas starannie go przede mną ukrywała. Jest starszy o pół roku, ma też 20 lat i są razem od ponad dwóch lat. Jak pomyślę o tym, że matka umawiała się z nieletnim (tutaj nie wiem, jak do końca to było, bo niby mówiła, że miał już 18 lat, ale nie wiem, czy nie kłamie), aż robi mi się niedobrze. Poza tym Rafał nie wzbudza zaufania. Może jestem zazdrosny, nie wiem, ale on naprawdę mi się nie podoba. Kiedy zresztą patrzę na matkę i jej ukochanego, to mam wrażenie, że ma drugie dziecko, a nie faceta. Rafał od niedawna także mieszka z nami, więc czasami słyszę, jak uprawiają seks. To obrzydliwe!
Próbowałem nawiązać jakąś relację z Rafałem, chciałem go nawet poznać lepiej bo pomyślałem, że za może jak go poznam, to zmienię o nim zdanie. Ta próba jednak się nie udała. Rafał jak ja jest studentem, ale chodzi na studia zaoczne i zdalnie pracuje. Nie wiem, po co jest z moją matką, bo dobrze zarabia i mama nie daje mu żadnych pieniędzy. Z drugiej zaś strony nie wiem, co widzi w nim mama – Rafał to nudny chłopak, nie ma żadnych zainteresowań i nic ciekawego nie robi. Z mamą tylko żartuje i ogląda seriale.
Moja mama jest piękna, ale oceniam sytuację obiektywnie i nie rozumiem, czego może od niej potrzebować taki młody facet. Podejrzewam go o wszystko i doszło nawet do tego, że podsłuchuję jego rozmów telefonicznych. Myślałem, że nawet przejrzę jego SMS-y, kiedy będzie w łazience. Mama czuje, że cała ta sytuacja mnie stresuje, chociaż staram się uśmiechać i nie dawać po sobie niczego poznać. Nie wiem nawet, co o tym dalej myśleć. Nie chcę niszczyć szczęścia mamie, bo widzę, że ją to uszczęśliwia. Jeśli jednak zrobi jej krzywdę, pożałuje tego.



