Chcę wziąć rozwód z żoną, bo zakochałem się w swojej uczennicy!

Witajcie. Chcę opowiedzieć historię mojego przyjaciela.

Ma na imię Paweł i pracuje jako nauczyciel w dobrym liceum. Jest szanowanym nauczycielem i prawdziwym specjalistą w swojej dziedzinie. Potrafi podejść do swoich uczniów w sposób idealny, dzięki czemu chętniej się ucza i angażują w naukę. Obecnie ma 31 lat i jest młody, ale dla kobiety takiej jak ja, a nie dla… nastolatki i to jeszcze jego uczennicy.

Tak, to jedna z historii, w których nauczyciel ma romans ze swoją uczennicą.

Do końca myślałam, że nasza wspólna znajoma coś sobie uroiła, wymyśliła lub usłyszała plotki, ponieważ Paweł ma żonę i dziecko, a do tego jest dojrzałym i inteligentym mężczyzną, z którego inni zdecydowanie mogliby brać przykład. Ona jednak powiedziała, że przyłapała Pawła na pocałunku z nastolatką. Co więcej, przecież niektórzy nastolatkowie wyglądają jeszcze jak dzieci, więc jak można się kimś takim w ogóle zainteresować?

Jedyne, za co mogę podziękować matce, to za gówniane dzieciństwo! Dzięki temu wszystkiemu wiem, że nie jest mi wcale do niczego potrzebna

Wiem na pewno, że na początku między nimi nie doszło do żadnego fizycznego zbliżenia, a najwyraźniej znaleźli razem wspólny język. Rozmawiali razem o książach, muzyce, filmach. Pomagał jej w lekcjach, udzielał rad co do nauki i wkrótce się w sobie zakochali. W filmach takie historie wydają się romantyczne, ale kiedy widzisz to z bliska i kiedy biorą w tym udział osoby, które dobrze znasz, to jest to mocno przytłaczające.

Gardzę nim za to, że zakochał się praktycznie w dziecku, ale jednocześnie martwię się o niego. Co się z nim stanie, jeśli inni się dowiedza? Jeśli dowiedzą się jej rodzice? Inni nauczyciele? Co stanie się z jego rodziną, a czy ta dziewczyna nie będzie przez niego cierpieć? Wiem, że dla uczennicy taki związek to zabawna przygoda, ale on jest dorosłym, samowystarczalnym mężczyzną, w jego wieku nie powinno dochodzić do takich sytuacji.

Pewnego dnia Paweł wyznał mi, że chce o wszystkim powiedzieć swojej żonie, bo jest już zmęczony takim podwójnym życiem. Szczerze mówiąc, nie wierzę, że on w ogóle może o czymś takim myśleć. Chce odejść od żony, ponieważ zakochał się w jakiejś gówniarze! Wiem, że miłość w każdym wieku jest głupia, a uczucia przezwyciężą wszystko, jeśli są prawdziwe. My jednak nie jesteśmy w filmie, a w realnym życiu. W życiu takie historie nie kończą się niczym dobrym. Dorośnie, pozna rówieśnika – młodego, energicznego, pełnego ambicji, a Paweł pozostanie rozwiedziony i porzucony.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

jeden × 2 =

Chcę wziąć rozwód z żoną, bo zakochałem się w swojej uczennicy!