Tata rozwiódł się nie tylko, z mamą, ale i ze mną

Tata rozwiódł się nie tylko, z mamą, ale i ze mną

Nie wiem, jak to napisać, bo nie mam doświadczenia w pisaniu historii, więc nie wiem od czego zacząć. Być może ktoś miał podobną historię do mojej i mnie zrozumie, a nawet udzieli mi porady. A może po prostu gdy się wygadam, to poczuję ulgę, bo to naprawdę ciąży mi na sercu.

Gdy miałem trzynaście lat, tata znalazł sobie kochankę i postanowił z nią dalej iść przez życie. Pewnego wiosennego wieczoru przyznał się mamie do wszystkiego i oświadczył, że odchodzi. Do dzisiaj pamiętam ten okropny wieczór, który ciągle uważam za najgorszy wieczór w moim życiu. Mama po tym, co usłyszała od ojca płakała i zaczęła rzucać o ścianę w kuchni naczyniami, a ojciec jak gdyby nigdy nic się pakował się i w ciszy słuchał wyzwiska ze strony matki oraz brzdęku rozbijanego szkła.

Tego wieczoru nie wypowiedziałem już do niego ani jednego słowa. Ojciec był zajęty pakowaniem się, rzucił na koniec tylko w moją stronę przelotnym „cześć”, a potem w pośpiechu wyszedł.

Później odezwał się do mnie po tygodniu. Przyjechał pod mój blok, spotkaliśmy się na osiedlowym placu zabaw, bo mama nie chciała go już widzieć w domu. Powiedział mi wtedy, że będzie nadal utrzymywał ze mną kontakt i we wszystkim będzie mnie wspierał. Powiedział, że nie jestem jego synem, więc zawsze mi pomoże.

To była właściwie moja ostatnia rozmowa z ojcem. Nigdy więcej go nie widziałem ani nie słyszałem.Nie przychodził, nie dzwonił, przestał się mną zupełnie interesować. Wiedziałem, że mieszka w mieście, wiedziałem nawet, gdzie pracuje i widziałem go nawet. On wtedy udawał, że mnie nie widzi…

Tak właśnie mogłem liczyć na ojca. Teraz mam 24 lata i niebawem biorę ślub. Przez ten cały czas musiałem sobie radzić sam, więc tato, jeśli to czytasz, to nigdy mi nie pomogłeś, nie wsparłeś, nie było Cię przy mnie. Mam nadzieję, że już nigdy Cię nie zobaczę, bo takiego ojca wcale nie potrzebuję.

Tato, idź do diabła, na wieki!

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

4 × trzy =

Tata rozwiódł się nie tylko, z mamą, ale i ze mną