Ostatnio popsuł mi się laptop, a na studia miałam do napisania kilka prac zaliczeniowych. Mój chłopak powiedział, że może mi pożyczyć swojego laptopa, bo on używa go tylko do grania w różne strzelanki i jeśli nie będzie przez jakiś czas tego robił, to nic dużego się nie stanie. Bardzo się ucieszyłam, że chce mi tak pomóc, bo naprawa mojego komputera miała potrwać ponad tydzień, więc na pewno zawaliłabym sesję.
Przyjechałam do chłopaka po jego laptopa i pojechała do swojego domu, bo potrzebowałam ciszy i spokoju do pisania. Kiedy już byłam u siebie, otworzyłam laptopa i faktycznie, przez kilka najbliższych godzin siedziałam i sumiennie pisałam eseje, ale potem poczułam już znużenie. Stwierdziłam, że potrzebuję jakiejś rozrywki i stwierdziłam, że może poszukam jakiejś strzelanki chłopaka, w ten sposób się rozluźnię i oderwę od tego monotonnego pisania.
Zaczęłam wchodzić w kolejne foldery w poszukiwaniu fajnych gier i kiedy otworzyłam trzeci z kolei, moim oczom ukazało się coś obrzydliwego. Mój chłopak miał całą kolekcję nagichzdjęć swoich byłych dziewczyn! Skąd wiem, że to jego byłe? Bo opowiadał mi o każdej z nich, poza tym mieszkamy w dosyć małym mieście, więc jedną z nich nawet bardzo dobrze znałam, bo była przyjaciołką mojej starszej o rok siostry. Zdjęcia te pochodziły z czasów, kiedy ze sobą byli, czego dowiedziałam się po datach ich wykonania widocznych w „szczegółach pliku”, jednak niektóre z nich były bardzo dziwne. Owszem, wśród tych zdjęć były takie, które ewidentnie były zrobione przez nie same, ale były też takie fotki jakby zrobione z ukrycia, jak gdyby zupełnie o tym nie wiedziały, że były fotografowane.
Naprawdę nie wiem, co o tym myśleć. Rozumiem, że ludzie w związku często sobie takie rzeczy teraz wysyłają, sama już raz wysyłałam Adamowi takie zdjęcie, ale po co trzymać takie ilości tego typu fotografii na komputerze? Kto wie, czy dalej do nich nie wraca, czy ich nie ogląda… To obrzydliwe, na samą myśl o tym aż mnie mdli!
Nie wiem, co z tym zrobić – czy próbować o tym porozmawiać z chłopakiem, czy od razu z nim zerwać, bo to naprawdę dla mnie szokujący widok. Póki co staram to sobie wszystko pukładać w głowie, ale mam mętlik i nie wiem, co zrobię.

