Chłopak obraził mnie na pierwszym spotkaniu, a teraz jesteśmy razem!

Chłopak obraził mnie na pierwszym spotkaniu, a teraz jesteśmy razem!

Byłam na ostatnim roku studiów. Moja mama martwiła się, że wciąż nie miałam narzeczonego, ba, nie miałam nawet chłopaka, ale mnie to ni ziębiło, ni grzało Nie czułam jakiejś specjalnej potrzeby bycia z kimś. Jednak dla świętego spokoju zgodziłam się pójść na randkę z synem jej przyjaciółki, żeby na jakiś przestała mówić, że zostanę nieszczęśliwą, starą panną, bo nawet na żadne randki nie chodzę.

W dodatku mama opowiadała mi o nim w samych superlatywach. Według niej był bardzo odpowiedzialnym, inteligentnym i charyzmatycznym chłopakiem. Tym bardziej uznałam, że może warto iść na tę randkę i go poznać. Może faktycznie coś z tego będzie?

Nadszedł więc weekend, a do naszego domu przyszła przyjaciółka mamy ze swoim synem. Kiedy go tylko zobaczyłam, jakoś mi się spodobał – wydawał się charyzmatyczną i bardzo pozytywną osobobą.

Usiedliśmy we czworo do kolacji i w ciągu zaledwie dziesięciu minut zmieniłam o nim zdanie.
Facet zaczął mówić tylko o sobie i ciągle się czymś chwalił – a to, że skończył prawo z wyróżnieniem, że ostatnio przebiegł maraton, pochwalił się tym, że mówi w trzech językach i ostatnio, kiedy zechciał nauczyć się programować, opanował tę trudną sztukę programowania w tydzień, bo on taki jest zdolny! Przyjaciółka mamy głaskała syna po głowie, a moja mama rozpływała się nad nim w zachwycie.

– A Ty co umiesz, Marysiu?- spytał mnie.

– Ja nie muszę mówić wszystkim o swoich sukcesach i chwalić sie tym na prawo i lewo! – odpowiedziałam.

– Aha, czyli po prostu się nie chwalisz, bo pewnie nie masz czym?  – spytał złośliwie.

Tak, nasze pierwsze spotkanie zakończyło się w toksycznej atmosferze, ale o dziwo, efekt był inny, niż się spodziewałam: jesteśmy już razem rok! Niedługo się pobierzemy.

Okazało się jednak, że jest fajnym facetem, tylko na początku trochę przyszarżował, chcąc zrobić na mnie wrażenie.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

4 × jeden =

Chłopak obraził mnie na pierwszym spotkaniu, a teraz jesteśmy razem!