Moja wnuczka szkaluje papieża Polaka, a syn wypisał swojego Maćka z religii. Odwracają się od Boga i będą tego żałować!

Moja wnuczka szkaluje papieża Polaka, a syn wypisał swojego Maćka z religii. Odwracają się od Boga i będą tego żałować!

Jako Polka zawsze uważałam, że religia dla naszej kultury ma niezwykłe znaczenie i nieraz wiara w Boga pozwoliła pokonać naszemu narodowi wiele trudności. Warto przypomnieć sobie wydarzenia z przeszłości, takie jak chociażby obrona Jasnej Góry czy też upadek komunizmu. W obu przypadkach gdyby nie doszło do boskiej internwencji, podczas której Pan z niebios tchnął w ludzi siłę, na pewno nie udałoby się zwalczyć wrogów narodu! Dlatego uważam, że przekazywanie katolickich wartości z pokolenia na pokolenie jest tak niezwykle ważne.

Sama swoim dzieciom, czyli synowi Adamowi i córce Marysi zawsze starałam się wytłumaczyć, że warto przestrzegać zasad wiary i że Bóg istnieje, a do tego ma nas w swojej opiece. Jeździliśmy na pielgrzymki, byliśmy nawet na Jasnej Górze, kiedy Jan Paweł II był tam po raz ostatni.

Moje dzieci dziś są już dorosłe i mają swoje dzieci, ale nie zależy im na tym, aby one wierzyły w Boga, chodziły do kościoła i ogólnie żyły tak, jak Pan Bóg przykazał. Wnuczka, córka moje Marysi, ma 19 lat, rozpoczęła studia, ale nie powiedziałabym, żeby była zbyt dojrzała. Na każdym kroku, kiedy tylko może, wyśmiewa się z papieża Polaka, wielkiego człowieka! Mówi o nim naprawdę obrzydliwe rzeczy. Ciągle powtarza, że tuszował różne sprawy w kościele, że nie przeszkadzało mu, kiedy jego „koledzy po fachu”, jak ona to nazywa, krzywdzili dzieci. Tworzy ciągle jakieś prześmiewcze obrazki z papieżem, które rozsyła kolegom. Postać, która dla moich dzieci jest autorytetem, dla nich jest powodem do kpin!

Z kolei mój wnuk Maciuś ma 12 lat i ostatnio zażądał od rodziców, aby wypisali go z religii. Stwierdził, że nie zamierza słuchać jakiś wymyślonych historii z „książki” (tak nazywa biblię), która napisał nie wiadomo kto, nie wiadomo po co, a głupi tłum w to wierzy i uzależnia od niej swoje życie. Nie chodzi też do kościoła i oświadczył, że nie przyjmie bierzmowania, bo tego nie potrzebuje.

Jestem oburzona i zwracam na to uwagę moim dzieciom – jak oni w ogóle wychowują swoje pociechy, skoro tak skandalicznie się zachowują? Oni jednak mówią, że nie zamierzają nikogo do niczego przekonywać, że świat teraz taki jest, a poza tym nie będą nikogo zmuszać do zmiany zdania.

Ja po prostu nie wierzę! Starałam się ich wychować na dobrych ludzi, wierzyłam, że będą przekazywać dalej tak ważne wartości, a tymczasem okazuje się, że moje wnuki spłoną w piekle tylko dlatego, bo ich rodzice dopuścili się takiego zachowania!

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

dziewięć + 1 =

Moja wnuczka szkaluje papieża Polaka, a syn wypisał swojego Maćka z religii. Odwracają się od Boga i będą tego żałować!