Od dwóch lat jestem ponownie żonaty, to moje drugie małżeństwo. Mam też 17-letnią córkę z pierwszego małżeństwa.
Czasami zastanawiam się, co jeszcze mogą zrobić bliscy, byleby tylko zadbać o własny komfort.
Nie mam łatwej relacji z mamą (wyrzuciła mnie z domu, gdy miałem szesnaście lat i to tylko dlatego, że znalazła u mnie paczkę papierosów). Przyszedłem więc do babci z rzeczami i ze łzami w oczach, bo naprawdę nie wiedziałem, co robić. Na szczęście babcia mnie przygarnęła do siebie. Moja babcia ma trójkę dzieci. Moja mama jest najstarsza, a oprócz niej jest jej średnia siostra oraz najmłodszy brat. Różnica wieku między wujkiem a mamą wynosi pięć lat.
Ciotka Bożena miała pierwszą grupę inwalidzką, jej syn także miał już taką grupę. Wujek Witek jest z kolei dość zamożny – ma własną firmę budowlaną.
Wujek pewnego dnia złożył babci propozycję. Powiedział, że jeśli przepisze mu dwa domy i działkę, to on kupi jej mieszkanie. Babcia podpisała dokumenty, a potem wujek zaczął grać na czas. Co roku obiecywał, że kupi, że już za moment i takie obiecanki trwały 8 lat.
Kiedy początkiem 2010 roku babcia zmarła, okazało się, że muszę wynieść się z domu babci. Wujek zaproponował mi miejsce w akademiku, ponieważ miał tam znajomego i mógł mi to załatwić. Przeniosłem się więc do akademika z pierwszą żoną i małym dzieckiem, a potem wujek zapomniał już kompletnie o moim istnieniu.
Przypomniał sobie o mnie dopiero rok temu i to nie bez powodu. Wraz ze swoją żoną przekonali mnie, że ciotka potrzebuje opieki. Co więcej, w zamian za to miała przepisać mi mieszkanie.
Na początku tego roku zmarła moja ciocia, miesiąc temu zmarł także jej syn, a ja przez cały ten czas pomagałem, opiekowałem się nią, jej syn był już wtedy sparaliżowany. Moja ciocia nigdy nie przepisała na mnie ani mieszkania, ani innego majątku. Za to wujek bez mrugnięcia okiem zajął to mieszkanie!
Jedynym szczęściem w tym całym nieszczęściu jest to, że moja mama zmieniła swoje podejście do mnie. Przyjeżdża do nas z wizytą i pomaga finansowo. Mam teraz trzydzieści osiem lat moja mama dopiero teraz zaczęła mnie szanować.

