Anastazja była prostą wiejską dziewczyną. Po ukończeniu szkoły przeniosła się na studia do dużego miasta. Wtedy poznała, jak jej się wydawało, swojego księcia na białym koniu. Dziewczyna od razu wyobraziła sobie, jaki będzie idealny mąż, jak będą kochać swoje dzieci, jaki będzie ich duży i piękny ich dom. Zaczęli się spotykać, wszystko rozwijało się bardzo szybko. Natalia sama nie zauważyła, jak jej partner odwrócił jej uwagę. Po sześciu miesiącach związku dziewczyna planowała uczynić go ojcem.
Następnie Anastazja studiowała na drugim roku na Wydziale Pedagogicznym. Dowiedziawszy się radosnej wiadomości, dziewczyna pobiegła do ukochanego, ale jego reakcja okazała się odwrotna; powiedział, że nie zamierza zostać ojcem przez co najmniej 2 lata, a on wcale nie jest pewny, czy dziecko jest w tym wypadku jego. Anastazja pobiegła do domu we łzach. Płakała cały dzień, a potem zdecydowała się porzucić dziecko, mając nadzieję, że facet zmieni zdanie i wróci do niej z powodu dziecka. Po 3 miesiącach oczekiwania Anastazja zdecydowała się na to. Zapomniała o dziecku, zaczęła pić z nowymi znajomymi i znikała na całe noce. Natychmiast po porodzie dziewczyna zrzekła się dziecka i wróciła do życia bez chłopaka. Chłopiec został natychmiast adoptowany.
Radek dorastał w przyzwoitej rodzinie i stał się prawdziwym dżentelmenem. Od najmłodszych lat szanował dorosłych i przez całe życie nie obrażał nikogo. Takie wychowanie i wartości zapewniły Radkowiwi doskonałą edukację, a później prestiżową pracę. Zarabiał przyzwoite pieniądze, ożenił się z piękną dziewczyną, a wkrótce doczekał się syna. Życie szło w górę, ale nie obyło się bez trudności. Łatwo zgadnąć, że Anastazja nie wytrzymałaby długo ze swoim stylem życia.
Chciała się dowiedzieć, czy jest w stanie pomóc matce w trudnym momencie. Z powodu nierozważnego stylu życia miała poważne problemy zdrowotne. Potrzebowała wsparcia finansowego, przede wszystkim pieniędzy na mieszkanie, leki oraz inne potrzeby, takie jak jedzenie, ubrania, itp. Przyszła do niego i od razu zaczełą wywierać presję – „przecież to ja Cię urodziłeam. Gdyby nie ja, nie byłoby Ciebie. Musisz mi pomóc. Nie oczekuję od ciebie wiele, tylko pieniędzy. Musisz zatroszczyć się o swoją matkę. To twój obowiązek. Jeśli mi nie pomożesz, będę musiał złożyć skargę do sądu i pozwać Cię o alimenty, a wtedy będziesz musiał zapłacić trzy razy więcej”. Radek wyrzucił matkę z domu. Dostała ona wyrok: Sąd zakazał Anastazji bliższego kontakt z synem i z jego rodziną, a także zakaz zbliżania się na odległość nie bliższą niż 3 kilometry.




