Teściowa zażądała, żebym przepisał moje mieszkanie na szwagierkę, ponieważ miała brać ślub. Takiej bezczelności nie mogłam znieść.

Siostra mojego męża miała wyjść za mąż. Była zdeterminowana, by znaleźć bogatego męża, i tak zrobiła. Teściowa zawsze do niej mówiła: „Jesteś bardzo piękna. Kiedy skończysz szkołę, znajdź sobie bogatego mężczyznę i żyj jak chcesz.” Nigdy tego nie rozumiałam. Jak można wyznaczyć córce taki cel? Czy nie lepiej się uczyć, być dobrym profesjonalistą, pracować w swoim zawodzie? A kiedy doszło do ślubu, teściowa powiedziała do mnie: „Przepisz swoje mieszkanie na nas. Kupimy ci lepsze.” Chodziło o to, że odziedziczyłam kawalerkę po rodzicach i poza mężem nikt o tym nie wiedział. Wynajmuję to mieszkanie i pomagam mężowi finansowo. Kiedy teściowa się dowiedziała o moim mieszkaniu, złożyła mi taką propozycję. I myślą, że może szwagierka i jej mąż będą tam mieszkać? Chociaż nie.

Szwagierka jest bogata, oczywiście nie będą mieszkać w kawalerce. Czy sama teściowa może chcieć się tam przenieść? Okazało się jednak, że teściowa i córka nie chcą wydawać się biednymi w oczach pana młodego. Ostatnio miały złotą biżuterię, pierścionki, teściowa wzięła na to kilka kredytów. Ostatnim punktem w ich planie jest moje mieszkanie aby wydawać się zamożnym, trzeba mieć własne mieszkanie, a nie ważne, że jest to kawalerka i tylko kosmetyczny remont jest potrzebny. „W ten sposób pokazujemy wysoki status rodziny, że możemy sobie pozwolić na chodzenie w złocie,” mówiła.

Potem postanowiła ponownie poruszyć kwestię mieszkania. „Przepiszesz nam mieszkanie? Zdajesz sobie sprawę, że naszej córce jest teraz bardziej potrzebne? Później damy Ci lepsze mieszkanie,” powiedziała. Mój mąż szepnął mi do ucha: „Nie zgadzaj się, nic nie zwrócą.”

Postanowiliśmy zatrzymać to mieszkanie dla syna. „Zostawiliśmy to mieszkanie dla naszego syna. Czy uważasz, że dziecko Twojego syna nie potrzebuje mieszkania w przyszłości?”.

” Do tego jeszcze trzeba dożyć. Do czasu, aż urośnie, ja kupię Ci nowe, a teraz córka wychodzi za mąż. I co, ma tak wejść z pustymi rękami? Trzeba też pokazać, że status rodziny jest powyżej średniej! „.

” W tym celu, moi drodzy, trzeba było najpierw dać jej wyższe wykształcenie, aby uzyskała dobry zawód, pracowała, a dopiero potem mogła  pokazać swój status. Przepraszam, nie będę nikomu przepisywać mieszkania” – odpowiedziałam.

Szwagierka i tak wyszła za mąż.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

2 × 1 =

Teściowa zażądała, żebym przepisał moje mieszkanie na szwagierkę, ponieważ miała brać ślub. Takiej bezczelności nie mogłam znieść.