„Nie usiąde przy jednym stole z teściową!”. Staruszka najwyraźniej ma za swoje

Mama mojego przyjaciela zszokowała wszystkich. Wynajęła swoje trzypokojowe mieszkanie i dzięki tym pieniądzom, oraz pieniądzom z emerytury przeniosła się do innego kraju. Ogólnie wszystko zaczęło się od tego, że zaczęła podróżować – poleciała do Turcji, Bułgarii i Azji. Rok później już na stałe zamieszkała na Cyprze. Jak widać, życie na emeryturze wcale nie musi być wegetacją.
– To takie okropne! – powiedziała żona przyjaciela – Nie jest już młoda, a zachciało jej się jeździć po całym świecie? Po co? Tylko wstydu nam narobiła!
– Dlaczego nie pomyślała o Tobie? – krzyknęła teściowa Mateusza.
– Pewnego dnia moja mama zasugerowała mi, że niedaleko pada jabłko od jabłoni – powiedział podłamany przyjaciel – Ma na myśli to, że skoro jestem jej synem, to na starość też będę podróżował, a potem to w ogóle wyprowadzę się z Polski. Wtedy wszyscy krewni też powiedzą mi, że robię im wstyd. W dodatku ciągle kłócę się z żoną. Ciężko nam z kredytem, który zaciągnęliśmy na samochód i już dwa miesiące musimy bardzo zaciskać pasa, a matka postanowiła sobie życie do góry nogami przewrócić i w ogóle nie pomyślała o nas.

Mężczyzna z jakiegoś powodu jest przekonany, że matka powinna mu we wszystkim pomóc, a o swoich zainteresowaniach i potrzebach zapomnieć. W dodatku jego teściowa codziennie mu przypomina, że z żoną mieszka za darmo w jej mieszkaniu, podczas gdy jego matka wynajmuje swoje obcym ludziom.

Z jakiegoś powodu utarł się taki stereotyp, że ludziom na emeryturze, a szczególnie kobiecie, nie należy się już nic. Powinna pilnować wnuków, oczywiście za darmo, prać i gotować, także niczego za to nie chcąc. Jej mieszkanie z kolei powinno należeć już do dzieci, a ona sama nie powinna na nic liczyć. Ale dlaczego dzieciom wszystko się musi należeć? Przecież same powinny na siebie zarabiać.
– Z Dominiką mieliśmy nadzieję, że matka odda nam swoje mieszkanie, a sama przeprowadzi się na wieś.
– Oj tam, jeszcze Ci zwolni mieszkanie, kiedy wyjdzie za mąż – powiedziałem sarkastycznie – za Turka.

Od razu przypominam sobie historię, kiedy długoletnia przyjaciółka mojej babci nie chciała już opiekować się wnukami swojej córki, ponieważ znalazła na stare lata ukochanego i chciała z nim zbudować sobie na nowo życie. Przeprowadziła się ze swoją miłością do Niemiec. Wszyscy krewni tak bardzo chcieli przejąć jej mieszkanie w centrum miasta, że postanowili przez sąd ją ubezwłasnowolnić i rozporządzać jej majątkiem, ale ich plan się nie powiódł. Nadal mieszka w Niemczech ze swoim ukochanym, ale nie zapraszają do siebie jej rodziny po tym, co próbowali jej zrobić.

A mama mojego przyjaciela prawie codziennie publikuje zdjęcia z pięknego Cypru i często nawet dodaje do nich podpis informujący o tym, że życie na emeryturze wciąż może być piękne. Myślę, że ma rację. Dlaczego jej krewni uważają, że coś im się należy i chcą rozporządzać jej majątkiem? Czy emerytura to jakiś wyrok? Niech nauczą się sami siebie utrzymywać. Po prostu są bezczelni.

Czy zgadzasz się, że wiek nie jest powodem, aby przestać cieszyć się życiem?

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

9 − 3 =

„Nie usiąde przy jednym stole z teściową!”. Staruszka najwyraźniej ma za swoje