Autor: Zbysław Rogalski
Moja teściowa zmarła kilka lat temu i po jej pogrzebie obiecałam sobie, że będę się trzymać zasady: o
Mam 29 lat. Zawsze myślałem, że małżeństwo to dom. To spokój. To miejsce, gdzie można zrzucić maskę
Ożeniłem się sześć miesięcy temu i od tego czasu coś cały czas nie daje mi spokoju. Nasze wesele odbywało
Słońce waliło z nieba na Warszawę, mocno i bez litości, jak jupitery na scenie, nie zostawiające niczego w cieniu.
Rankiem Michałowi Serafinowi zrobiło się gorzej. Dusił się. Nikodem, ja już niczego nie chcę.
Milioner zwolnił opiekunkę bez słowa aż do momentu, kiedy jego córka powiedziała coś, co wszystko odmieniło
– Chcę wreszcie pomyśleć o sobie i się wyspać – powiedział mąż, wychodząc z domu
Trzy miesiące – ty…
Chcę wreszcie pomyśleć o sobie i się wyspać mruknął mąż wychodząc. Trzy miesiące tyle trwało to szaleństwo.
Ślubu nie będzie
– Czemu dziś taki milczący jesteś? – zapytała Ania. – Przecież mieliśmy w sobotę p…
Ślubu nie będzie Dlaczego jesteś dziś taki cichy? zapytała Ania. Przecież umawialiśmy się, że w sobotę
Zbudowałam dom na działce mojej teściowej. Mój mąż zmarł, a ona postanowiła sprzedać wszystko dla swojej córki.
To, czego nie przepiszą lekarze: Siła starego medalionu… Czasem medycyna jest bezsilna.


