Autor: Bonifacy Mazurek
Dziś coś niezwykłego wprawiło mój świat w ruch. Czasem los przynosi spotkania, które zmieniają wszystko
Kto by pomyślał, że w rodzinie, gdzie wszystko wydawało się takie spokojne i zwyczajne, kryje się tak
Dziś moja sąsiadka, pani Jadwiga Nowak, przyszła do mnie na herbatę, jak to często robi, by porozmawiać
12 czerwca, piątek Dziś przypomniała mi się zabawna historia o naszym sąsiedzie z działki pod Warszawą
„Przestań się mazgaić, jestem głodny! Jak to drugi dzień przeziębienia to powód, żeby leżeć?”
Z teściową było tak: żona ma siedzieć w domu z dzieckiem aż do szkoły – a ja mam sam dźwigać cały ciężar
Nasza rodzina nigdy nie żyła w dostatku. Pamiętam, jak mama cieszyła się, gdy znajomi przynosili ubranka
Gdy mój mąż wyrzucił mnie na ulicę, nie widziałam sensu dalej żyć. Dopiero po latach zrozumiałam, że
Mieszkając u teściowej, nie mogę wymagać wiele, ale czy nie byłoby możliwe, żeby ustąpiła nam większy pokój?
Mamo, chyba zwariowałaś? Masz już ponad czterdzieści pięć lat i chcesz rodzić? To czyste szaleństwo!









