Autor: Dobromira Wysocka
Nie spodziewałem się tego po mężu Aniu, musimy coś zrobić westchnęła Iwona do słuchawki. Co się stało?
Każdego roku odwiedzał grób córki zawsze o tej samej godzinie, zawsze w zupełnej ciszy. Tak mijało pięć lat.
Dziennik. Klucz trzynastka Zadzwonił rano, jakby to była zupełnie zwyczajna rzecz: Wpadniesz?
Anka, wychodzę zakaszlał cicho, obcym, bezbarwnym głosem Rafał. Do garażu idziesz? odburknęła Anka odruchowo
„Córko, nie myśl źle! Nie jestem bezdomny. Nazywam się Michał Szymański. Przyjechałem do córki.
Postawiłam dom na działce teściowej. Mój mąż umarł, a ona postanowiła sprzedać ziemię dla swojej córki.
JA CI PRZYPOMNĘ
– Pani Mario, tutaj ten zawijas mi nie wychodzi… – wyszeptał smutno drugoklasista T…
PRZYPOMNĘ CI Pani Mario, tutaj mi ten zakrętas nie wychodzi zaszeptał smutno drugoklasista Tomek, wskazując
Dziś wieczorem znowu wracam myślami do tego, jak wszystko się zaczęło i gdzie jesteśmy teraz.
Trzy nici. Trzy losy Co ona powiedziała? Werka, nie dosłyszałam, co mówiła? Maria Wiktorowna pochyliła
Dziennik osobisty Twój mąż podciął hamulce! Nie ruszaj się! krzyknęła pokojówka. Nie ruszaj, twój mąż


